Firmy
W Polsce rośnie popularność wspólnych biur dla wolnych strzelców
Oddzielenie pracy zawodowej od życia prywatnego to główny powód rosnącej mody na coworking
Coworking polega na tym, że specjaliści różnych zawodów, pracujący do tej pory w domach, przenoszą swą aktywność zawodową do wspólnego biura. Mogą tam pracować oddzielnie, ale często nawiązują ze sobą relacje biznesowe.
– Wspólne biuro to okazja do wymiany doświadczeń zawodowych i szansa na współpracę. Jest to szczególnie ważne w przypadku osób, które samodzielnie pozyskują zlecenia – mówi Wiktor Sarota, prezes firmy inFakt. pl, która we współpracy z dziesięcioma centrami coworkingowymi w Polsce oraz agencją badawczą 4P research mix przeprowadziła badanie polskich coworkerów i opracowała raport „Coworking w Polsce 2011", do którego dotarła „Rz".
Z badania wynika, że typowy użytkownik biura coworkingowego to mężczyzna w wieku 26 – 30 lat z wyższym wykształceniem. Najczęściej prowadzi działalność w branży IT, nieco rzadziej w marketingu, reklamie czy PR. Działa na rynku od roku – trzech lat i obsługuje zwykle firmy zatrudniające do 50 osób.
56 procent freelancerów ceni sobie niezależność tej formy pracy
Aż 71 proc. pytanych jako główny powód skorzystania z biura coworkingowego podaje chęć oddzielenia pracy od życia prywatnego. Zaletą funkcjonowania w biurze jest możliwość wymiany doświadczeń zawodowych z innymi użytkownikami, twórcza atmosfera pracy oraz nawiązywanie kontaktów.
Istotny dla coworkerów jest także niski koszt wynajmu powierzchni biurowej oraz satysfakcjonujące warunki do spotkań biznesowych. Moda na coworking jest stosunkowo nowa – ponad 60 proc. respondentów korzysta z biura coworkingowego od niecałego roku.
Coworkerzy, którzy wzięli udział w badaniu, są zadowoleni ze swych zarobków. Jako średni miesięczny dochód ze wszystkich prowadzonych działalności najczęściej wskazywali przedział między 4 a 6 tys. zł netto miesięcznie, niewiele mniej ankietowanych zarabia od 6 do 8,5 tys. zł netto miesięcznie.
Z szacunków firm rekrutacyjnych wynika, że nawet co piąty aktywny zawodowo Polak jest dziś niezależnym pracownikiem. Wśród szybko rosnącej w Polsce grupy wolnych strzelców są handlowcy, informatycy, konsultanci, dziennikarze, szkoleniowcy czy menedżerowie. Sprzedają swe usługi głównie krajowym kontrahentom, ale wielu pracuje dla klientów z zagranicy.
W bazie jednego z największych portali dla freelancerów, wrocławskiego IT Kontrakt, zarejestrowanych jest 25 tysięcy osób, a w zeszłym roku było ich 16 tys. Firma rok temu na stałe współpracowała z 200 specjalistami, teraz jest ich 300. IT Kontrakt funkcjonuje na rynku siedem lat, w zeszłym roku otworzył swój oddział w Niemczech.
– Rynek usług outsourcingowych rozwija się dynamicznie, a po kryzysie widzimy szczególny wzrost w sektorze finansowym – mówi Marceli Smela, dyrektor generalny firmy. Dodaje też, że freelancerzy zarabiają więcej niż etatowi pracownicy i mają możliwość szybszego awansu, bo biorą udział w prestiżowych, często międzynarodowych, projektach w różnych sektorach.














