Po publikacji "Rzeczpospolitej"

Schetyna: Trzeba wyjaśnić wypowiedź Kamińskiego

map, pap 20-10-2009, ostatnia aktualizacja 21-10-2009 01:20
Grzegorz Schetyna
autor: Dominik Pisarek
źródło: Fotorzepa
Grzegorz Schetyna
Tadeusz Aziewicz
autor: Seweryn Sołtys
źródło: Fotorzepa
Tadeusz Aziewicz

Szef klubu PO Grzegorz Schetyna ocenił, że jeśli Kamiński miał wiedzę o nieprawidłowościach w procesie prywatyzacji stoczni, to powinien powiadomić prokuraturę, ministra skarbu i premiera. Ministerstwo Skarbu i Agencja Rozwoju Przemysłu nie chcą komentować sprawy

W związku z wywiadem udzielonym "Rz" przez byłego szefa CBA Mariusza Kamińskiego, PiS oczekuje wyjaśnień od premiera Donalda Tuska.

- Na najbliższym posiedzeniu Sejmu chcemy złożyć wniosek, żeby w ramach tzw. informacji bieżącej premier Donald Tusk przedstawił informację w tej sprawie: czy rzeczywiście rząd wiedział w maju, że tego inwestora nie ma, czy nie - powiedział Mariusz Błaszczak, rzecznik klubu PiS.

Zdaniem Błaszczaka jeśli premier i minister skarbu Aleksander Grad "uczestniczyli w tym całym bardzo dziwnym procederze", może to tłumaczyć, dlaczego premier - mimo postawionego ultimatum - nie odwołał Grada, gdy transakcja nie doszła do skutku.

Jak dodał Grzegorz Schetyna, szef klubu Platformy Kamiński nie powiadomił premiera, więc: albo przyznaje się do zaniechania, albo jest to "wariant polityczny".

- Ta sprawa i ta wypowiedź ministra Kamińskiego będzie musiała być wyjaśniona - podkreślił Schetyna.

Najpierw prywatyzacja, potem dyskusja

Klub Lewicy zwrócił się do szefa sejmowej Komisji Skarbu Państwa Tadeusza Aziewicza (PO) o zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia komisji w sprawie sprzedaży majątku stoczni w Szczecinie i w Gdyni. Zdaniem posłów Lewicy, należy wyjaśnić m.in. jacy inwestorzy chcieli wziąć udział w prywatyzacji stoczni.

- Czy był jakikolwiek inwestor z Kataru, czy spisano jakąkolwiek umowę kupna-sprzedaży z tym inwestorem, kto, kiedy i w jakiej wysokości w imieniu tego inwestora wpłacił wymagane wadium - pytają posłowie Lewicy we wniosku o zwołanie posiedzenia komisji.

W ich opinii należy też sprawdzić jaką rolę w procesie sprzedaży majątku stoczniowego odegrał handlarz bronią Abdul Rhman Al-Assir oraz firma Bumar S.A.

- Media, powołując się na informacje uzyskane od wysokich rangą przedstawicieli ministerstwa skarbu państwa, donoszą, że rząd w tajemnicy przed opinią publiczną zwrócił niedoszłym inwestorom z Kataru wadium za sprzedaż stoczni w Gdyni i Szczecinie - napisali posłowie lewicy.

Aziewicz powiedział, że zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia komisji skarbu zostanie przedyskutowane w gronie jej prezydium w czwartek. Zastrzegł jednak, że w jego opinii nie jest to najlepszy moment na burzliwe dyskusje wokół stoczni.

- Lepiej taką dyskusję odbyć po zakończeniu prywatyzacji. Będę namawiał posłów, aby się wstrzymać - dodał szef komisji skarbu.

Ministrowie milczą

Ministerstwo Skarbu Państwa nie chce się odnosić do informacji z wywiadu byłego szefa CBA.

- Wszystkie informacje na temat inwestora i przetargu przekazaliśmy wcześniej, są one umieszczone na stronach internetowych ministerstwa i Agencji Rozwoju Przemysłu - powiedział Maciej Wewiór, rzecznik MSP.

Również rzecznik ARP Roma Sarzyńska nie chciała ponownie komentować sprawy.

- Nie ma żadnych nowych informacji, w stosunku do tego, co już powiedzieliśmy na temat przetargu na majątek stoczni - powiedziała Sarzyńska.

Jak sprzedawano stocznie

Główne części majątku stoczni w Gdyni i Szczecinie wylicytował w maju katarski Fundusz Stichting Particulier Fonds Greenrights. Inwestor wpłacił wadium w wysokości 8 mln euro, a potem rozpoczął procedurę rejestracji w Polsce spółki, która miałaby zarządzać majątkiem obu stoczni.

Początkowo pieniądze za stocznie miały wpłynąć do 21 lipca, ale firma poprosiła resort skarbu o przesunięcie terminu do 17 sierpnia. Powodem miał być list Szczecińskiego Stowarzyszenia Obrony Stoczni, w którym napisano m.in., że stocznia w Szczecinie mogła być "pralnią brudnych pieniędzy".

Pieniądze jednak nie wpłynęły. Później nad przejęciem aktywów stoczni zastanawiała się katarska rządowa agencja Qatar Investment Authority, ale ostatecznie wycofała się z inwestycji.

Rzeczpospolita OnLine
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Lew Rywin wraca na nartach? (wideo)

Nowa afera w stylu "lub czasopisma"? O opisanym przez "Rz" pomyśle Platformy mogącym uderzyć we właścicieli ziemi dyskutują w Cafe Rzeczpospolita Igor Janke i Jerzy Jachowicz >>