Po publikacji "Rzeczpospolitej"

Jerzy Buzek: Nie było żadnych umów z CIA

Piotr Nisztor, Mariusz Kowalewski 04-05-2009, ostatnia aktualizacja 04-05-2009 16:22
Jerzy Buzek
autor: Bartosz Jankowski
źródło: Fotorzepa
Jerzy Buzek

Były premier twierdzi, że nie podpisywał umów z Amerykanami po zamachach 11 września 2001 roku

Wczoraj „Rz” ujawniła, że Prokuratura Apelacyjna w Warszawie prowadząca śledztwo w sprawie tajnych więzień CIA w Polsce nie otrzymała jeszcze wszystkich dokumentów z Agencji Wywiadu.

Według naszych informacji z dwóch niezależnych źródeł służby nie przekazały m.in. dokumentów, które powstały w czasie, kiedy premierem był Jerzy Buzek.

Wśród tych materiałów ma być umowa podpisana przez polski wywiad z CIA po zamachach z 11 września 2001 r. o udzielenie wsparcia w walce z terroryzmem.

O kształcie współpracy z Amerykanami zdecydował już rząd SLD. Wtedy oficerowie CIA zaczęli się regularnie pojawiać na Mazurach, gdzie mieli bazę w „szkole szpiegów” w Starych Kiejkutach. Za czasów lewicy doszło też do wynajęcia przez Amerykanów 20 oficerów polskiego wywiadu.

Jerzy Buzek na wczorajszej konferencji prasowej dementował doniesienia „Rz”. – Żadnych umów z CIA nie było, to fałszywa informacja – podkreślał były premier.

Zarzucił autorom artykułu kłamstwo i wyraził nadzieję, że publikacja nie ma związku z tym, iż jego nazwisko wymienia się wśród kandydatów na szefa Parlamentu Europejskiego.

Jerzy Buzek tłumaczył, że ustalenia dotyczące konieczności zaangażowania krajów Unii Europejskiej i NATO w walkę z terroryzmem we współpracy z USA były podjęte „na poziomie strategicznym”.

– Żadnych konkretnych wniosków z tej strategii do 19 października (2001 r. – red.), kiedy rząd, którym kierowałem przestał istnieć, nie wyciągnięto – mówił europoseł. – Nie tylko konkrety nie były podjęte przez rząd, którym kierowałem, nie mówiąc już oczywiście o umowach w tej sprawie. Natomiast taka strategia była i ona odpowiadała nastrojom wszystkich, którzy wtedy brali udział w tej dyskusji, jeżeli chodzi o członków NATO.

Były premier potwierdził za to inne informacje „Rz” ujawnione dwa tygodnie temu wspólnie z TVP Info.

Napisaliśmy, że zaraz po zamachach na WTC w gabinecie ówczesnego premiera Jerzego Buzka doszło do spotkania szefów wywiadów cywilnego i wojskowego. Po tej naradzie Polacy poinformowali Amerykanów, że za zamachami stoi al Kaida.

Zbigniew Siemiątkowski, szef AW za czasów SLD, nazwał wówczas naszą publikację bzdurą.

Tymczasem Buzek mówił wczoraj: – 11 września 2001 r. spotkałem się z szefami wszystkich służb, był tam także prezydent Aleksander Kwaśniewski, i zastanawialiśmy się, czy coś zagraża naszemu krajowi. Przedstawiciele naszych służb od razu wiedzieli, że za atakiem stoi al Kaida. Działały profesjonalnie.

Masz pytanie, wyślij e-mail do autorów p.nisztor@rp.pl, m.kowalewski@rp.pl

Polska wykonywała tylko gesty polityczne

Teresa Kamińska, była minister w KPRM

Rz: Jerzy Buzek stwierdził, że po zamachach na USA doszło, m.in. na forum NATO, do strategicznych ustaleń w sprawie walki z terroryzmem. Na czym one polegały?

Teresa Kamińska: W czasie spotkania sojuszu dyskutowano interpretację art. 5 konwencji NATO. Państwa członkowskie decydowały, czy atak terrorystyczny na dany kraj jest zobowiązaniem dla wszystkich krajów sojuszu do współdziałania. Polska poparła taką interpretację.

To było zacieśnienie współpracy?

Zamachy terrorystyczne na na pewno stały się sygnałem dla wszystkich państw zrzeszonych w NATO i Unii Europejskiej o konieczności współdziałania w zakresie zwalczania terroryzmu. Pragnę zwrócić uwagę, że zamachy były 11 września, a rząd premiera Buzka już 19 października przekazał pałeczkę następcom. W tym czasie wszystko się odbywało w sferze deklaracji politycznych, na gorąco. Jestem zdumiona, że „Rz” opublikowała taki artykuł. Uważam, że jest oburzający i bardzo naciągany. Premier Jerzy Buzek nie podpisywał żadnych umów. Jest to protokularnie niemożliwe, by premier rządu podpisał umowę z CIA. Taki dokument jako umowę międzyrządową mógłby podpisać tylko z prezy- dentem USA.

Czy więc za czasów premiera Buzka podpisano jakiekolwiek dokumenty zacieśniające współpracę z Amerykanami?

Jeszcze raz podkreślam, że podpisanie umowy dwustronnej to bardzo długotrwały proces. Dlatego też stwierdzenie, że w tak szybkim czasie umowa została podpisana, uważam za absurdalne.

Co się działo na tych spotkaniach po zamachach z 11 września?

Przede wszystkim wszyscy byli w szoku. Po raz kolejny podkreślam, że były to deklaracje polityczne solidarności ze Stanami Zjednoczonymi płynące z różnych krajów.

Nawet we francuskim „Le Monde” ukazały się wielkie tytuły „Wszyscy jesteśmy Amerykanami”. Również ze strony polskiej takie gesty polityczne były wykonywane.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Lew Rywin wraca na nartach? (wideo)

Nowa afera w stylu "lub czasopisma"? O opisanym przez "Rz" pomyśle Platformy mogącym uderzyć we właścicieli ziemi dyskutują w Cafe Rzeczpospolita Igor Janke i Jerzy Jachowicz >>