Genetyczna kukurydza robi furorę w Polsce

Magdalena Kozmana 13-09-2008, ostatnia aktualizacja 13-09-2008 01:22

Powierzchnia upraw zmodyfikowanej żywności wzrosła nad Wisłą dziesięciokrotnie. Nasi rolnicy masowo kupują nasiona kukurydzy GMO za granicą

W ten sposób obchodzą zakaz sprzedaży genetycznie modyfikowanego materiału siewnego, który od dwóch lat obowiązuje w Polsce.

Oficjalne dane Polskiego Związku Producentów Kukurydzy pokazują, że w ubiegłym roku w Polsce było ok. 320 ha upraw transgenicznych. Ze wstępnych szacunków producentów nasion wynika, że w tym roku powierzchnia ta przekroczy w Polsce 3 tys. ha.

– Pod względem wielkości upraw roślin GMO Polska dogoniła już Niemcy. Różnica jest taka, że w Niemczech bardzo restrykcyjne prawo spowodowało ścisłą kontrolę nad GMO, a w Polsce w dalszym ciągu brak jest rozsądnych przepisów – ocenia Robert Gabarkiewicz, dyrektor stowarzyszenia GBE Polska, reprezentującego m.in. Monsanto, BASF, Bayera i Pioneera.

Koncerny biotechnologiczne działają zgodnie z prawem: reklamują swoje odmiany kukurydzy zawierającej technologię MON 810 dopuszczoną do upraw w krajach Unii Europejskiej. Jednocześnie informują rolnika, że nie sprzedają tych nasion w Polsce, ale może je bez problemu kupić w Czechach, Niemczech czy na Słowacji.

– Czekamy na odpowiednie uregulowania prawne pozwalające na obsianie pól nasionami roślin GMO. Na razie ich jednak nie ma, więc każdy wziął sprawy w swoje ręce. Więcej nikt nic nie powie – podkreśla Adam Koryzna, prezes Koalicji na rzecz Nowoczesnego Rolnictwa, który od lat uprawia modyfikowaną kukurydzę na Opolszczyźnie.

Kukurydza z polskich gospodarstw rzadko trafia na rynek. Najczęściej rolnicy przeznaczają ją do produkcji pasz, które potem sami wykorzystują. Nie chcą ujawniać swoich danych w obawie przed atakiem ekologów. – Podejrzewamy, że w Polsce doszło już do zanieczyszczenia środowiska modyfikowanymi genami. Takie uprawy powinny zostać całkowicie zakazane – podkreśla Maciej Muskat z Greenpeace.

W oficjalnym stanowisku polski rząd opowiada się przeciwko wprowadzaniu do obrotu produktów GMO i uprawom genetycznie zmodyfikowanej kukurydzy, rzepaku, buraka cukrowego, ziemniaka i soi. Ministerstwo Środowiska przygotowało nowy projekt prawa, które zdecydowanie utrudni zakładanie upraw genetycznie modyfikowanych roślin. Polscy rolnicy, podobnie jak koncerny biotechnologiczne, krytykują ten projekt.

3 tys. ha

wynosić może powierzchnia pól zasianych genetycznie modyfikowanymi roślinami w Polsce

2,7 tys. ha

obsiali w ubiegłym roku genetycznie modyfikowaną kukurydzą niemieccy rolnicy

Rzeczpospolita