REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj » Edukacja

Edukacja

Ustrzec dziecko przed stereotypami

Renata Czeladko 22-05-2010, ostatnia aktualizacja 22-05-2010 02:27

Psycholog radzi, by uczyć dialogu i wygłaszania własnych sądów

– Do szkoły powinni wrócić mężczyźni. Obecność w nich tylko kobiet to stereotyp, który powinno się zmienić – twierdzi prof. Sławomir Żurek z KUL, który uczestniczył w piątek w dyskusji „Jak wychowywać dzieci, by nie myślały w sposób stereotypowy”.

Spotkanie psychologów, pedagogów i przedstawicieli Kościołów zorganizowała Elżbieta Radziszewska, pełnomocnik rządu ds. równego traktowania. Eksperci się zastanawiali, jak wychowywać dzieci tak, by nie narzucać im utartego postrzegania świata.

Jacek Strzemieczny z Centrum Edukacji Obywatelskiej przytoczył przykład programu edukacyjnego „Ślady przeszłości”, w ramach którego młodzież odkrywa np. zapomniane cmentarze żydowskie i przy tej okazji poznaje wspólną historię Polaków i Żydów i toczy trudne dyskusje, w których obalane są stereotypy.

Rz: Dlaczego istnieją stereotypy?

Aleksandra Piotrowska, psycholog z UW i Wyższej Szkoły Pedagogicznej ZNP: Stereotypy to gotowe poglądy, które przyjmujemy od innych. Chętnie się nimi posługujemy, bo umożliwiają wygłaszanie opinii niepopartych własnym doświadczeniem. Poza tym upraszczają nam życie. Sprawiają, że nie musimy sami osądzać i podejmować decyzji. Wszystko jest proste: spotykam rudego, więc myślę: „to człowiek złośliwy”, gdy widzę mundurowego, to nasuwa mi się, że to człowiek zdyscyplinowany i rzetelny. Ale to jest upraszczanie na zasadzie zafałszowania rzeczywistości.

Kiedy dziecko zaczyna myśleć stereotypowo?

Dzieci bardzo wcześnie zaczynają ulegać stereotypom. Jedna z moich studentek obserwowała kontakty między dziećmi różnych ras na warszawskim placu zabaw w pobliżu ambasad. Już trzylatki wypowiadały przezwiska wykpiwające ciemnoskórą dziewczynkę. Dzieci same tych przezwisk nie wymyślają, tylko przejmują od dorosłych.

Od rodziców?

Nie tylko. Jeśli nauczycielka w przedszkolu mówi: „Kasiu, jak ty się zachowujesz, zupełnie jakbyś była chłopakiem”, to zachęca do myślenia stereotypowego. Inni moi studenci porównywali przejawy stereotypowego myślenia i sądów u dzieci w wieku przedszkolnym oraz uczniów ze szkoły podstawowej. Okazało się, że uczniowie silniej niż przedszkolaki przejawiali stereotypowe myślenie.

O jakich stereotypach mówimy?

Studenci badali wizję płci: jaka jest kobieta, a jaki mężczyzna. Im starsze dziecko, tym większe miało przeświadczenie, że kobieta z założenia jest łagodna, czuła, opiekuńcza, a mężczyzna energiczny, zaradny, pomysłowy.

O czym to świadczy?

O tym, że przejmowanie stereotypów to wyłącznie kwestia uczenia się. Tego, ile razy w życiu dziecko zetknęło się ze stereotypowymi poglądami. Tych kilka lat dzielących cztero – pięciolatki od ośmio – dziewięciolatków było właśnie latami przyjmowania stereotypowych treści od rodziców, nauczycieli, z podręczników, z mediów.

Podręczniki utrwalają stereotypy?

Nie ma w nich stereotypów rasistowskich, bo treść podręcznika podlega kontroli recenzentów. Ale wciąż są takie przykłady, że to mama z córką są przedstawiane w kuchni przy obieraniu ziemniaków, a tata z synkiem majsterkują albo planują wakacje.

Co złego jest w przedstawianiu takiego podziału ról społecznych?

Stereotypy są nieprawdziwe: nie każda kobieta jest łagodna i nie każdy mężczyzna zaradny. Ale to raczej pytanie o wartości, jakie chcemy propagować. Myślę, że są ludzie przekonani, iż dobrze funkcjonujące społeczeństwo wymaga tego, żeby były jasno określone role: kobiety jako opiekunki ogniska domowego i mężczyzny jako tego, który realizuje się zawodowo. Część ludzi znów uważa, że naszą rolę życiową powinny definiować indywidualne cechy osobowości, a nie płeć, jaką reprezentujemy.

Jak wychowywać dziecko, by nie myślało stereotypowo?

Przez dialog i umożliwianie mu wygłaszania swojego zdania. Jeśli rodzice dzielą poglądy na zgodne z własnymi i błędne, to dziecko nie nauczy się tolerancji dla odmienności i krytycznego myślenia.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Samorządy chcą zamknąć 400 szkół

Do kuratoriów trafiły uchwały o likwidacji placówek. Najwięcej zniknie ich w Wielkopolsce, na Lubelszczyźnie, Śląsku i w Zachodniopomorskiem >>