"Rzeczpospolita" ustaliła

Seremet woli cywila

Cezary Gmyz 08-05-2010, ostatnia aktualizacja 08-05-2010 02:31
Andrzej Seremet powierzył nadzór nad śledztwem ostatniemu cywilowi w prokuraturze wojskowej
autor: Kuba Kamiński
źródło: Fotorzepa
Andrzej Seremet powierzył nadzór nad śledztwem ostatniemu cywilowi w prokuraturze wojskowej
autor: Krzysztof Parulski
źródło: Fotorzepa
Marek Pasionek
autor: Jerzy Dudek
źródło: Fotorzepa
Marek Pasionek
Redakcja poleca:

Nadzór nad najważniejszym w kraju śledztwem objął Marek Pasionek

Polskie śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej od piątku nadzoruje prokurator Marek Pasionek – jedyny cywil w warszawskiej Okręgowej Prokuraturze Wojskowej. Decyzja o tej zmianie została podjęta już 29 kwietnia – ustaliła „Rz”.

– Można to interpretować jako wotum nieufności prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta wobec naczelnego prokuratora wojskowego płk. Krzysztofa Parulskiego – twierdzi informator „Rz” zbliżony do Prokuratury Generalnej.

Informację o powierzeniu Pasionkowi nadzoru nad najważniejszym w Polsce śledztwem potwierdza rzecznik naczelnego prokuratora wojskowego płk Zbigniew Rzepa.

Poleciał do Rosji tak, jak stał

Z informacji „Rz” wynika, że to prokurator generalny nakazał, by śledztwo nadzorowal właśnie Pasionek. Płk Rzepa twierdzi jednak, że Andrzej Seremet tylko „został poinformowany o składzie osobowym prokuratorów prowadzących i nadzorujących śledztwo”.

Sam Pasionek odmówił rozmowy z „Rz” na temat swojej nominacji.

Kim jest człowiek, który objął pieczę nad śledztwem w sprawie katastrofy? Marek Pasionek uchodzi za jednego z najlepszych polskich śledczych. W latach 1993 – 1997 był aż pięciokrotnie nagradzany przez kolejnych ministrów sprawiedliwości za szczególne osiągnięcia śledcze. Zasłynął m.in. sukcesem w zwalczaniu śląskiej odnogi mafii wołomińskiej, rozbiciem gangu „Krakowiaka” czy zatrzymaniem kontrowersyjnych biznesmenów Aleksandra Żagla i Andrzeja Kuny.

Ze śledztwem w sprawie smoleńskiej katastrofy związany jest od początku. Prowadził czynności zarówno w Moskwie, jak i w Smoleńsku. Został wysłany w delegację tak, jak stał. Przez pięć dni nie zmienił ubrania. Do Moskwy poleciał samolotem transportowym, który wiózł trumny przeznaczone na szczątki tych, którzy zginęli w katastrofie. Badał miejsce katastrofy, dokonywał oględzin szczątków i wspierał bliskich ofiar, np. żonę zmarłego posła PiS Zbigniewa Wassermanna. Marek Pasionek był zresztą zastępcą Wassermanna, gdy ten pełnił funkcję koordynatora ds. służb specjalnych.

– Całą czarną robotę w sprawie śledztwa smoleńskiego odwalają właśnie Pasionek i gen. Zbigniew Woźniak (zastępca naczelnego prokuratora wojskowego – red.) – twierdzi informator „Rz” z kręgów zbliżonych do Prokuratury Generalnej.

Prezydent sprzeciwiał się awansowi

Krzysztof Parulski do prokuratury wojskowej trafił w stanie wojennym. Jego postać budzi wiele kontrowersji. Był m.in. oskarżany przez prokuratorów związanych z byłym ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobrą o mobbing. Jeden z nich, Jarosław Hołda, złożył nawet zawiadomienie do prokuratury w tej sprawie.

Parulski w imieniu Stowarzyszenia Prokuratorów RP ostro krytykował ministra Ziobrę. Dopiero kiedy PiS przegrał wybory, doczekał się awansu i został naczelnym prokuratorem wojskowym. Nie udało mu się jednak spełnić marzenia o zostaniu generałem. Prezydent Lech Kaczyński nigdy nie godził się na przyznanie Parulskiemu generalskiego wężyka.

Szef Naczelnej Prokuratury Wojskowej zaszokował swoich podwładnych, kiedy organizując obchody 90-lecia prokuratury wojskowej, zaprosił na nie stalinowskich prokuratorów, w tym Mariana Rybę, którym interesował się pion śledczy Instytutu Pamięci Narodowej w związku z jego udziałem w procesach AK-owców po wojnie.

Za rządów Parulskiego w Naczelnej Prokuraturze Wojskowej rozgorzał konflikt między nim a pracującymi w niej cywilami. Większość odeszła. Pasionek jest ostatnim z nich.

masz pytanie, wyślij e-mail do autora c.gmyz@rp.pl

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Cystersi na wojnie z byłym esbekiem

Zakonnicy odnieśli pierwszy sukces w staraniach o odzyskanie od rodziny Marka P. kontroli nad własną firmą >>