REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj » Społeczeństwo » Obyczaje

Obyczaje

Ceremoniał tylko dla prezydentów

Agnieszka Niewińska, Izabela Kacprzak 19-04-2010, ostatnia aktualizacja 19-04-2010 21:01
Lech i Maria Kaczyńscy spoczęli w sarkofagu na Wawelu. W niedzielę do ich krypty ustawiały się tłumy
autor: Piotr Guzik
źródło: Fotorzepa
Lech i Maria Kaczyńscy spoczęli w sarkofagu na Wawelu. W niedzielę do ich krypty ustawiały się tłumy

Pogrzeb Lecha Kaczyńskiego może się stać wzorcem chowania głów państwa. Niewiadomą jest tylko Wawel

– Dziś, po tym co Polskę spotkało, uważam, że coś takiego powinno być zapisane w polskim ceremoniale państwowym – mówi "Rz" Tomasz Orłowski, ambasador RP w Paryżu, który był odpowiedzialny za organizację uroczystości pogrzebowych prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego małżonki Marii.

Obecny ceremoniał wojskowy polskich Sił Zbrojnych odnosi się jedynie do "członków najwyższych władz państwowych i innych osób zasłużonych dla państwa". Nie odnosi się bezpośrednio do prezydenta.

Zmiana ceremoniału to według Orłowskiego zadanie zarówno dla MSZ, jaki i MON.

 

Potrzebne szczegółowe przepisy?

 

Podobnie myśli Roman Czyżycki, były dyrektor protokołu dyplomatycznego w MSZ: – Powinny istnieć przepisy, które wskazywałyby, jak powinna się odbyć ceremonia pochówku głowy państwa. Warto byłoby rozróżnić te przepisy w odniesieniu do urzędującego prezydenta i prezydenta, który zakończył urzędowanie.

– Głowa państwa powinna mieć bardzo godny pogrzeb, zwłaszcza jeśli ginie tragicznie w czasie sprawowania urzędu – mówi <\f>Paweł Kowal, były wiceminister spraw zagranicznych, dziś europoseł PiS. – Nie sądzę jednak, żeby trzeba było tworzyć specjalne przepisy regulujące pogrzeb prezydenta. Sytuacja tragicznej śmierci w czasie sprawowania urzędu zdarza się niezwykle rzadko. W naszej historii to drugi taki przypadek po 1918 roku.

Ppłk Mariusz Kubarek, rzecznik Dowództwa Garnizonu Wojskowego w Warszawie, zaznacza też, że ceremoniał jest tylko zbiorem wytycznych i to rodzina zmarłego określa, na co wyraża zgodę, a na co nie. – Tak było w przypadku ceremonii pogrzebowej prezydenta Kaczyńskiego i jego małżonki.

Trumny z ciałami prezydenckiej pary były wiezione na armatnich lawetach. – To historyczna tradycja sięgająca 1925 r., kiedy to w ten sposób wieziono trumnę Nieznanego Żołnierza w Warszawie – opowiada ppłk Kubarek. – Podobnie było na pogrzebie marszałka Piłsudskiego.

–To piękny obyczaj stosowany nie tylko u nas, ale i we wszystkich krajach – dodaje Czyżycki.

Wyjątkowo prezydenta i jego małżonkę pożegnał salut narodowy – 21 salw armatnich, a nie z broni ręcznej. Bez precedensu na trumnie prezydenta położono kopię proporca prezydenckiego, a nie flagę państwową.

 

Miejsce sprawą Kościoła

 

Wiele komentarzy wzbudził wybór miejsca pochówku pary prezydenckiej. – Ostatecznie decyzja zapadła, że miejscem najbardziej godnym jest Wawel, żeby tam spoczął razem z tymi, którzy się zasłużyli dla dobra naszej ojczyzny: od królów, po bohaterów, wodzów – tłumaczył kardynał Stanisław Dziwisz, podkreślając, że prezydent "zmarł w warunkach wyjątkowych, po bohatersku można by powiedzieć, bo leciał do Katynia, by oddać w imieniu całego społeczeństwa hołd męczennikom".

Czy prezydenci kraju będą odtąd grzebani w kryptach, obok polskich królów? Orłowski podkreśla, że "wybór miejsca pochówku wykracza poza zadania protokołu dyplomatycznego".

"Rz" zapytała o to kard. Stanisława Dziwisza. Jego rzecznik poprosił nas o pytania na piśmie. W poniedziałek nie udało się uzyskać odpowiedzi w tej sprawie.

 

KOMENTARZE ZAGRANICZNEJ PRASY

 

Media na całym świecie relacjonowały niedzielne uroczystości pogrzebowe Lecha i Marii Kaczyńskich. Rosyjskie "Izwiestia" zaznaczyły, że prezydent Dmitrij Miedwiediew zdecydował się na udział w pogrzebie prezydenckiej pary mimo chmury wulkanicznego pyłu unoszącego się nad Europą. Amerykański "Washington Times" wytknął Barackowi Obamie, że zamiast uczestniczyć w pogrzebie prezydenta Polski, grał w niedzielę w golfa. "Na pogrzebie Kaczyńskiego mniej osób, niż się spodziewano" – zatytułował swój artykuł belgijski dziennik "Le Soir". Z kolei francuski lewicowy "Liberation" doniósł o "nowym porywie żałobnego patriotyzmu" w Polsce, który – według gazety – byłby trudny do pomyślenia w innym kraju. oprac. mszy, j. prus

 

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Marsz (nierównej) Równości

Ulicami Krakowa przeszedł Marsz Równości. Miał wyrażać "różnorodność, solidarność, równość". Nie do końca się udało. Siedem osób zatrzymanych >>