Chasydzi zjechali do Lelowa

zyt 30-01-2009, ostatnia aktualizacja 30-01-2009 14:56

Kilkuset chasydów z całego świata przyjechało do Lelowa (Śląskie), by przez kilka dni modlić się i czerpać siły z mistycznego kontaktu ze słynnym cadykiem Dawidem Biedermanem.

Pielgrzymka chasydów do Lelowa w 2008 roku
autor: Bartosz Siedlik
źródło: Fotorzepa
Pielgrzymka chasydów do Lelowa w 2008 roku
autor: Bartosz Siedlik
źródło: Fotorzepa
autor: Bartosz Siedlik
źródło: Fotorzepa

Cadyk po hebrajsku oznacza męża świętego i sprawiedliwego otoczonego boską łaską. Jest on dla chasydów najwyższym autorytetem religijnym i świeckim.

Ubrani w tradycyjne stroje Żydzi co roku czczą w Lelowie pamięć Dawida Biedermana, zwanego Lelowerem. Ten mędrzec i lekarz nauczał m.in., że kto nie pozna swych błędów, nie dozna zbawienia. Był zwolennikiem pokojowego współistnienia różnych wyznań i narodów. Prowadził ascetyczny tryb życia, pościł od szabatu do szabatu. Znany był jako miłośnik i opiekun zwierząt. Do Lelowa przyjeżdża m.in. jeden z jego potomków.

Chasydzi przywożą ze sobą własne koszerne potrawy. Na szabasową kolację jedzą ryby i lekkie potrawy - zupy i ciasta. Po posiłku i odpoczynku zaczynają tańczyć i śpiewać, wielbiąc w ten sposób Boga.

Przed wybuchem II wojny światowej w Lelowie mieszkało dwa tysiące Żydów, stanowili połowę mieszkańców miasteczka. Większość została zgładzona przez nazistów. Po wojnie na miejscu dawnego cmentarza żydowskiego, gdzie spoczywał cadyk, wybudowano pawilony i sklepy gminnej spółdzielni, dawną synagogę przerobiono na fabrykę świec, a rytualną łaźnię na magazyn.

Położenie grobu cadyka Dawida ustalono w końcu lat 80. XX w. Zlokalizowano go na zapleczu sklepu z artykułami żelaznymi. W wykonanym wówczas wykopie znaleziono czaszkę, piszczele nóg i pojedyncze kości rąk. Autentyczność znaleziska potwierdzono wkrótce na Uniwersytecie Jerozolimskim. Od końca lat 80. do Lelowa przyjeżdżają chasydzi z całego świata.

Żydzi porozumieli się z władzami gminy i na zapleczu sklepu urządzono nagrobną kapliczkę (ohel), a później grobowiec, który wybudowaną ścianą oddzielono od sklepu. Zabiegali jednak o odzyskanie terenu dawnego cmentarza. Przełom nastąpił w grudniu zeszłego roku. W Częstochowie podpisano akt notarialny sprzedaży Skarbowi Państwa prawa wieczystego użytkowania terenu w Lelowie, na którym znajduje się cmentarz żydowski, co umożliwia zwrócenie dawnego cmentarza stronie żydowskiej przez państwo polskie.

Powstały w XVIII wieku na Podolu chasydyzm - odnowicielski ruch w judaizmie, będący reakcją na ówczesny upadek obyczajów, zaniedbania w życiu religijnym, a także niesprawiedliwy rozdział podatków - zapoczątkował Izrael ben Eliezer (1700-1760), zwany także Baal-Szem-Tow. Cadyk Dawid Biederman z Lelowa (1746-28.1.1814) był wybitnym przedstawicielem tego nurtu, który szybko rozprzestrzenił się w ówczesnej Rosji i Austrii.

Zwolennicy chasydyzmu uznają, że ich duchowi przywódcy posiadają niezwykłą moc i trwają w mistycznej jedności z Bogiem. Cadykom, tytułowanym "rebe" i otoczonym wielką czcią przez współwyznawców, przypisuje się nadnaturalne cechy, takie jak dar prorokowania i umiejętność lewitacji. Stąd kult poszczególnych sławnych cadyków, m.in. z Góry Kalwarii, Lublina, Radomska, Lelowa czy Leżajska, który także odwiedzają chasydzi uczestniczący w uroczystościach w Lelowie.

PAP