REKLAMA

Upadłość konsumencka

Bankrutujący ocali zajmowane mieszkanie

Michał Kosiarski 26-10-2009, ostatnia aktualizacja 26-10-2009 06:58
źródło: www.sxc.hu

Ogłaszając upadłość, nie stracimy od razu mieszkania. Stanie się tak, dopiero gdy nie dotrzymamy przedstawionego przez siebie planu spłat wierzycieli. Upadłość mogliby ogłaszać także ci, którzy w zadłużenie popadli z własnej winy

Tak wynika z projektu noweli przepisów o upadłości konsumenckiej, który przygotowała komisja „Przyjazne państwo”. Co istotne, z inicjatywą opracowania projektu wystąpił do Sejmu Związek Banków Polskich. Celem jest to, aby dłużnicy mieli gdzie mieszkać, a nieruchomości obciążone bankowymi hipotekami nie trafiały szybko do sprzedaży po cenach niższych od rynkowych.

Dziś po ogłoszeniu upadłości konsumenta spienięża się jego majątek, w tym mieszkanie, dając bankrutowi środki na opłacenie rocznego czynszu w innym. Potem ustala się pięcioletni plan spłat wierzycieli. Gdy upadły będzie ich dokonywał, to reszta długów zostanie mu umorzona. Takie rozwiązania przewiduje prawo upadłościowe i naprawcze.

Zgodnie z projektem noweli ma być inaczej. Sąd wyda postanowienie o upadłości i ustali plan spłat wierzycieli na pięć lat. Dopiero gdy dłużnik nie będzie się z niego wywiązywał, sąd powoła syndyka, który dokona likwidacji majątku, w tym sprzeda mieszkanie.

Z projektu wynika też, że ustalenie planu spłat nie naruszy praw wierzyciela wobec poręczycieli i współdłużników, a także wynikających m.in. z hipoteki. Bankrut nie mógłby też sam rozprzedawać swojego majątku w razie jego likwidacji. Robiłby to wyznaczony przez sąd syndyk.

Upadłość można będzie ogłosić tylko raz w życiu, a nie raz na dziesięć lat. W czasie spłacania wierzycieli upadły bez zgody sądu nie będzie mógł dokonywać czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu swoim majątkiem, np. sprzedać nieruchomości. Nie wolno mu też będzie zaciągać kredytów i brać pożyczek (nie tylko w bankach, ale też w innych instytucjach finansowych, jak Provident czy SKOK). O ogłoszeniu upadłości i rozpoczęciu spłat inne osoby dowiedzą się m.in. z ogłoszeń w dzienniku lokalnym. Informacje o upadłości trafią też do biur informacji gospodarczych (czyli KRD, InfoMonitora i ERIF) oraz do Biura Informacji Kredytowej (BIK).

Upadłość mogliby ogłosić także konsumenci, których niewypłacalność powstała z ich winy. Będzie to możliwe, gdy np. sami przyczynią się do utraty pracy albo odejdą z firmy za porozumieniem stron. Dotyczy to też sytuacji, gdy wpadną w pętlę zadłużenia, biorąc pożyczki na spłatę wcześniejszych zobowiązań, choć już są niewypłacalni. Wtedy jednak od razu nastąpi likwidacja majątku i dłużnik straci mieszkanie lub dom.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Co trzeba wiedzieć o upadłości konsumenckiej

Nie każdy niewypłacalny konsument może liczyć na ogłoszenie swej upadłości. Ten gorzki przywilej nie oznacza też umorzenia wszystkich długów >>