REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Świat » Dyplomacja

Dyplomacja

Prezydenci Litwy, Łotwy, Estonii i Polski potępili działania Rosji

eb 09-08-2008, ostatnia aktualizacja 09-08-2008 21:31

Prezydenci Litwy, Łotwy, Estonii i Polski potępili we wspólnej deklaracji "działania rosyjskich sił zbrojnych wymierzone przeciwko suwerennemu i niepodległemu państwu gruzińskiemu".

Prezydent Lech Kaczyński powiedział, że działania rosyjskich sił zbrojnych na terytorium Gruzji to "w istocie akt agresji".

- Działania sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej na terytorium Południowej Osetii są sprzeczne z prawem międzynarodowym, są w istocie aktem agresji - mówił.

Wyraził nadzieję, że jeszcze dzisiaj - o ile będzie to możliwe - chce odbyć telefoniczną rozmowę z prezydentem Gruzji Michaiłem Saakaszwilim.

Lech Kaczyński podkreślił, że Osetia Południowa i Abchazja są częścią Gruzji i "nic tego nie zmieni".

Czas na działanie UE i NATO

UE i NATO muszą przejąć inicjatywę i sprzeciwić się szerzeniu imperialistycznej i rewizjonistycznej polityki na wschodzie Europy - napisali we wspólnej deklaracji w sprawie sytuacji w Gruzji prezydenci Polski, Litwy, Łotwy i Estonii.

"Federacja Rosyjska przekroczyła 'czerwoną linię' w utrzymaniu pokoju i stabilizacji w strefie konfliktu oraz w ochronie obywateli rosyjskich poza swoimi granicami" - czytamy w deklaracji.

"W odpowiedzi na jednostronne działania militarne rosyjskich sił zbrojnych użyjemy wszystkich środków dostępnych nam jako prezydentom, aby upewnić się, że agresja przeciwko małemu państwu w Europie nie zostanie pominięta milczeniem lub nic nie znaczącymi oświadczeniami zrównującymi ofiary ze sprawcami" - napisali prezydenci.

Podkreślili też, że deklaracja "jest otwarta dla przywódców innych demokratycznych państw".

Oświadczenie ma charakter otwarty

- Chcieliśmy wezwać wszystkie kraje UE i NATO do odpowiedniej reakcji. W oświadczeniu stwierdziliśmy, że "tym razem nie powinno się skończyć na nic nieznaczących oświadczeniach". Tym razem reakcja całego cywilizowanego świata musi być reakcją jednoznaczną - powiedział Lech Kaczyński informując o wspólnym oświadczeniu prezydentów Polski, Litwy, Łotwy i Estonii. - Jest to oświadczenie ostre, ale sytuacja tego wymaga - mówił.

Zarazem Kaczyński powiedział, że oświadczenie ma charakter otwarty i inne państwa mogą się do niego dołączyć. - Istnieje prawdopodobieństwo, że jedno z dużych państw leżących poza dzisiejszą Unią Europejską i poza dzisiejszym NATO się do tego dołączy, ale nie chciałbym uprzedzać faktów - dodał.

Tekst wspólnej deklaracji prezydentów Polski, Litwy, Łotwy i Estonii nt. sytuacji w Gruzji:

"My, przywódcy niegdyś zniewolonych narodów Europy Wschodniej, obecni członkowie Unii Europejskiej i NATO - Estonii, łotwy, Litwy i Polski - wyrażamy głębokie zaniepokojenie działaniami Federacji Rosyjskiej wobec Gruzji.

Zdecydowanie potępiamy działania rosyjskich sił zbrojnych, wymierzonych przeciwko suwerennemu i niepodległemu Państwu Gruzińskiemu.

W odpowiedzi na jednostronne działania militarne rosyjskich sił zbrojnych, użyjemy wszystkich środków, dostępnych nam jako prezydentom, aby upewnić się, że agresja przeciwko małemu państwu w Europie nie zostanie pominięta milczeniem lub nic nie znaczącymi oświadczeniami, zrównującymi ofiary ze sprawcami. W tym celu zamierzamy nakłonić nasze rządy do zajęcia następującego stanowiska w dyskusjach na forum Unii Europejskiej i Rady Północnoatlatyckiej:

- czy obecne władze rosyjskie mogą być nazywane odpowiednimi partnerami strategicznymi Unii Europejskiej;

- czy rodzina demokratycznych państw europejskich może prowadzić obopólnie korzystny dialog z krajem, który wykorzystuje ciężki arsenał militarny przeciwko niepodległemu państwu;

- bezcelowe jest kontynuowanie programu "ułatwień wizowych" z państwem, które nie spełnia nawet minimalnych standardów ustanowionych przez UE i które wykorzystuje program ułatwień wizowych do wydawania paszportów Federacji Rosyjskiej cudzoziemcom, by następnie - nadużywając przywileju udzielonego przez Unię Europejską - domagać się prawa do interwencji pod pretekstem "ochrony obywateli rosyjskich" w Południowej Osetii;

- działania Federacji Rosyjskiej w Gruzji powinny mieć wpływ na rozmowy z Federacją Rosyjską, w tym na negocjacje w sprawie nowej Umowy o Partnerstwie i Współpracy.

Podkreślamy oczywiste fiasko rosyjskich "operacji pokojowych" w bezpośrednim sąsiedztwie Rosji. Federacja Rosyjska przekroczyła "czerwoną linię" w utrzymywaniu pokoju i stabilizacji w strefie konfliktu oraz w ochronie obywateli rosyjskich poza swoimi granicami.

UE i NATO muszą przejąć inicjatywę i sprzeciwić się szerzeniu imperialistycznej i rewizjonistycznej polityki na Wschodzie Europy. Nowe międzynarodowe siły pokojowe powinny być utworzone, gdyż, te, które powołano dotychczas dowiodły swej nieskuteczności.

Z przykrością stwierdzamy, że nieprzyznanie Gruzji Natowskiego Planu na Rzecz Członkostwa (MAP) zostało zinterpretowane jako zielone światło dla agresji w tym regionie.

Uważamy, ze Unia Europejska i NATO, jako kluczowe organizacje na rzecz stabilizacji i bezpieczeństwa europejskiego i transatlantyckiego powinny odgrywać kierowniczą i zasadniczą rolę w zapewnieniu wolności, bezpieczeństwa i dobrobytu nie tylko na terytorium Unii Europejskiej, ale również w sąsiednich krajach europejskich.

Rozwiązanie konfliktu w bezpośrednim bliskim sąsiedztwie UE i NATO będzie miernikiem wiarygodności tych organizacji oraz dowodem dla wszystkich ich członków, krajów aspirujących do członkostwa i demokratycznych partnerów , że warto jest być członkiem i partnerem UE i NATO.

Niniejsza deklaracja jest otwarta dla przywódców innych demokratycznych państw.

Prezydent Republiki Estońskiej Toomas Hendrik Ilves

Prezydent Republiki Łotewskiej Valdis Zatlers

Prezydent Republiki Litewskiej Valdas Adamkus

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński"

Przeczytaj więcej o:  Polska, estonia, gruzja, litwa, osetia, potępienie, rosja, Łotwa

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Sprawa Tymoszenko: Protasiewicz zorganizuje misję PE

Szef Parlamentu Europejskiego Martin Schulz poinformował, że z jego upoważnienia europoseł Jacek Protasiewicz zajmie się organizacją misji PE obserwacji procesu kasacyjnego Julii Tymoszenko >>