Arsenał minionych wieków

aktualizacja: 01.08.2008, 00:40
Arsenał minionych wieków
Arsenał minionych wieków
Foto: Rzeczpospolita

Stalowe płyty wykonywano w tych czasach z myślą o powstrzymaniu muszkietowej kuli. Kirysy (napierśnik z naplecznikiem) były zdecydowanie grubsze od średniowiecznych. Poddawano je nawet próbie strzału. Niemniej zbroje nie mogły zapewnić całkowitej ochrony, dlatego postępowała stopniowa redukcja poszczególnych elementów, co doprowadziło do znacznego „odpancerzenia” w połowie XVII wieku. W trakcie wojny 30-letniej stalowego rynsztunku ochronnego używała przede wszystkim ciężka jazda, którą wyróżniały tzw. zbroje trzy ćwierci, zwane też niekiedy rajtarskimi (choć jazdę tę należy kojarzyć raczej z lekką). Składały się na nią: obojczyk, folgowe naramienniki, nałokcice, osłony przedramion i rękawice, napierśnik z naplecznikiem i fartuchem, od którego odchodziły sięgające kolan folgowe taszki, dodatkowo nogi osłonięte były nabiodrkami oraz nakolankami, wizerunku walczącego dopełniał hełm zamknięty z ruchomą dwuczęściową zasłoną. Tak więc od średniowiecznego czy też renesansowego rycerza jeździec taki odróżniał się jedynie brakiem nagolenic i trzewików, także zdobienia były zdecydowanie uboższe. Dobór poszczególnych elementów bywał płynny, poza hełmami zamkniętymi stosowano też szturmaki i szyszaki (analogiczne z polskimi husarskimi), w lżejszych formacjach ograniczano np. osłony kończyn, pozostawiając jedynie kirys lub nawet sam obojczyk. Dragoni posiadali jedynie hełmy, moriony najczęściej.Poza kawalerią uzbrojenie ochronne stosowali pikinierzy, szkoleni do bezpośredniej walki, jako formacja defensywna lub ofensywna; posiadać mogli tak jak ciężkozbrojni kawalerzyści zbroje trzyćwierciowe, lecz zawsze z hełmem typu otwartego, morionem lub kapalinem. Zdecydowanie częściej jednak ograniczali się do samych kirysów, naramienników i hełmów (półzbroje). Nie wszyscy pikinierzy mieli osłony, część poza hełmami nie miała ich w ogóle – tych ustawiano zazwyczaj w głębi szyku. Muszkieterzy nie posiadali zbroi, czasami zakładali jedynie moriony.

Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych". Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE