REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj » Społeczeństwo

Społeczeństwo

Fachowcy wracają z Wysp

Katarzyna Kopacz 04-11-2010, ostatnia aktualizacja 04-11-2010 20:57
Michał Nowak, ekonomista
autor: Katarzyna Kopacz
źródło: Rzeczpospolita
Michał Nowak, ekonomista

Polscy specjaliści coraz częściej mogą znaleźć atrakcyjną pracę w kraju.

– To była decyzja na szóstkę – cieszy się Michał Nowak, który cztery miesiące temu zdecydował się na powrót z Wysp Brytyjskich do Polski.

Z londyńskiego biura firmy doradczej PricewaterhouseCoopers, gdzie pracował jako ekonomista, przeniósł się na wysokie stanowisko w Telekomunikacji Polskiej.

– Praca jest ekscytująca, bo polski rynek jest młodszy, a przez to bardziej dynamiczny od brytyjskiego, a jakość życia w Warszawie jest dużo lepsza niż w Londynie – ocenia.

O tym, że wrócił do kraju, zdecydowały zarówno sprawy zawodowe, m.in. możliwość rozwoju i awansu, jak i osobiste: po 15 latach spędzonych w Wielkiej Brytanii postanowił być bliżej rodziny.

Takich jak on jest dużo więcej. W ostatnich dziesięciu miesiącach liczba polskich księgowych, pracowników banków, firm telekomunikacyjnych i tych z branży FMCG (tzw. dóbr szybkozbywalnych), działów marketingu czy IT, którzy Londyn zamienili na Warszawę, wzrosła kilkakrotnie – wynika z danych brytyjskich agencji rekrutacyjnych.

Skala zjawiska stała się na tyle widoczna, że poświęcono mu seminarium "Poland: Return migration – new phenomenon", które odbyło się wczoraj w polskiej ambasadzie w Londynie pod patronatem "Rzeczpospolitej".

Jakie są tego powody? Głównie ekonomiczne – stwierdzili przedstawiciele skupiających polskich profesjonalistów organizacji Polish Professionals in London, brytyjskich agencji headhunterskich i rządowego programu dla wracających do kraju.

Z powodu zmiany kursu złotego wobec funta (z poziomu 7:1 do 4:1) znacznie zmniejszyły się różnice w zarobkach między Polską i Wielką Brytanią, a na skutek światowego kryzysu finansowego bardziej ucierpiał brytyjski niż polski rynek pracy.

Ale nie bez znaczenia są także powody osobiste: dzieci w wieku szkolnym. – Polacy wolą posłać je do szkoły w rodzinnym kraju, pozostający w Polsce rodzice przechodzący na emeryturę i np. wymagający opieki, chęć stabilizacji.

Poza tym po kilku latach pracy na Wyspach Brytyjskich wielu polskich profesjonalistów trafiło na tak zwany szklany sufit, czyli brak możliwości awansu na eksponowane stanowisko w firmie.

– Trudno się dziwić, Londyn to przecież globalne centrum talentów, gdzie pracować przyjeżdżają najlepsi specjaliści z całego świata – tłumaczy Christopher Hume, dyrektor zarządzający agencji AER International. Firma ta specjalizuje się w rekrutowaniu do pracy w naszym kraju mieszkających w Wielkiej Brytanii wysokiej klasy specjalistów. Takich ofert jest w jego firmie coraz więcej (od stycznia tego roku zanotowano trzykrotny wzrost).

Wykwalifikowanych pracowników z międzynarodowym doświadczeniem i biegłą znajomością języka angielskiego szukają między innymi globalne koncerny, które mają siedziby w Polsce.

– Polska tworzy obecnie więcej tak zwanych biurowych stanowisk pracy niż Wielka Brytania, w samym tylko sektorze outsourcingu (powierzania pewnych prac zewnętrznym firmom – red.) ma ich w ciągu najbliższych dwóch lat powstać 25 tysięcy – mówi Christopher Hume. – Natomiast dojrzała gospodarka taka jak brytyjska jest już nasycona fachowcami i trudniej tu o awans.

Adam Komarnicki z Polish Professionals in London zwraca uwagę, że polscy profesjonaliści, którzy zdecydują się na powrót, w kraju mogą liczyć na zajęcie wyższego stanowiska (nawet o 1,5 szczebla) niż to, jakie zajmowali, pracując na Wyspach.

– Dzieje się tak głównie za sprawą doświadczenia i wiedzy, jakie czerpiemy, pracując tutaj z czołowymi na świecie specjalistami w danych dziedzinach – wyjaśnia.

Polscy pracodawcy także mają tę świadomość i coraz częściej skłonni są szukać pracowników na Wyspach.

Korespondencja z Londynu

Przeczytaj więcej o:  AER International, Adam Komarnicki, Christopher Hume, Michał Nowak, Poland: Return migration – new phenomenon, Polish Professionals in London, PricewaterhouseCoopers, Wielka Brytania, ambasada, fachowcy, fmcg, funt, it, londyn, powroty, praca, seminarium, specjaliści, telekomunikacja polska, złoty

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

3 mln emerytów mogą dostać kolejną podwyżkę

Jeśli Trybunał Konstytucyjny podważy kwotową waloryzację rent i emerytur, budżet zapłaci dodatkowo 1,8 mld zł >>