REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj » Społeczeństwo

Społeczeństwo

Stoczniowcy: to perfidia policji

Grażyna Zawadka 02-05-2009, ostatnia aktualizacja 02-05-2009 02:03
autor: Jakub Ostałowski
źródło: Fotorzepa

Związkowcy ze Stoczni Gdańskiej szykują doniesienie do prokuratury na funkcjonariuszy, którzy użyli żelu pieprzowego

Kilkaset osób jest pokrzywdzonych. Ludzie mają poparzone drogi oddechowe, oczy, skórę. Policjanci perfidnie psikali płynem pieprzowym w twarz – oburza się Roman Kuzimski, wiceszef zarządu regionu NSZZ „Solidarność” w Gdańsku. – W poniedziałek będzie decyzja o złożeniu sprawy do prokuratury.

Tak burzliwy przebieg miała środowa demonstracja stoczniowców, którzy przyjechali do stolicy bronić miejsc pracy. Gdy napierali na barierki przed Pałacem Kultury, gdzie odbywał się kongres Europejskiej Partii Ludowej, policjanci użyli przeciw nim żelu pieprzowego. – Jeśli był to żel pieprzowy, to podejrzewamy, że o bardzo dużym stężeniu. Zwalał z nóg potężnych mężczyzn – mówi „Rz” Kuzimski. Jego zdaniem policja użyła nadmiernych środków, bo palenie opon i kukły premiera Donalda Tuska nikomu nie zagrażało. Kuzimski opowiada, że widział, jak demonstrujący tracili przytomność. Ci, którzy próbowali im pomóc, także mieli być potraktowani preparatem. Kilkudziesięciu osobom lekarze udzielili pomocy. – Oparzenia pierwszego stopnia tułowia, ramion, dróg oddechowych, tak wpisywali lekarze w kartach – zaznacza Kuzimski.

Komendant główny policji gen. Andrzej Matejuk broni podwładnych. – Z relacji świadków i zapisu monitoringu wynika, że działania policji były adekwatne do zagrożenia – mówił w czwartek w programie „24 godziny”. Twierdził, że to protestujący sprowokowali policjantów, bo rzucali w nich petardy i drzewce ze sztandarów. Jego zdaniem funkcjonariusze mieli więc prawo użyć żelu pieprzowego, by zapobiec przedarciu się protestujących pod PKiN. Komendant główny powołał jednak specjalną komisję, która oceni prawidłowość działań policji i zbada użytą substancję.

O wyjaśnienia w sprawie interwencji policji poprosił rząd w imieniu prezydenta szef BBN Aleksander Szczygło.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

3 mln emerytów mogą dostać kolejną podwyżkę

Jeśli Trybunał Konstytucyjny podważy kwotową waloryzację rent i emerytur, budżet zapłaci dodatkowo 1,8 mld zł >>