REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj » Społeczeństwo

Społeczeństwo

Dyskryminacja zaprzecza idei UE

Robert Stępowski 07-11-2008, ostatnia aktualizacja 07-11-2008 04:20

Komisja Petycji, której przewodniczę, dostała około 200 oficjalnych zgłoszeń w tego typu sprawach - mówi Marcin Libicki, europoseł PiS

Rz: Jak często docierają do państwa sygnały związane z tego typu sytuacjami?

Marcin Libicki: To duży problem. Komisja Petycji, której przewodniczę, dostała około 200 oficjalnych zgłoszeń w tego typu sprawach. Bez cienia wątpliwości stwierdziliśmy, że dochodzi do dyskryminacji językowej, co oczywiście jest zaprzeczeniem idei Unii Europejskiej.

Obywateli których państw ta dyskryminacja dotyka?

Niestety głównie Polaków. Przypadków z innych państw jest znacznie mniej i mają charakter bardziej incydentalny, a dotyczą obywateli niemal wszystkich krajów, np. Belgów, Francuzów, a nawet Amerykanów.

Jakie działania podejmuje komisja, w której pan pracuje?

Przygotowuje specjalny raport w tej sprawie. My, podobnie jak i inne organy UE, nie posiadamy wojsk ani innych sił, by wpłynąć na poszczególne kraje łamiące prawo. W styczniu przyszłego roku raport będzie już gotowy. Pokrzywdzeni rodzice będą mieli wówczas narzędzie, by walczyć o swoje prawa i pokazywać, że dobro dziecka nie ma nic wspólnego z językiem czy obywatelstwem któregośz rodziców mających sprawować opiekę.

Będzie to skuteczne narzędzie?

Myślę, że tak. Zainteresowani będą mogli zrobić dużo szumu medialnego i w ten sposób wywierać naciski na władze. Teraz będzie już wszystko zależało od rodziców, którzy są doskonale zorientowani w tym, co się dzieje, i mają swoje sprawnie działające stowarzyszenia.

Czy pomaga pan bohaterce naszego materiału, by mogła uzyskać opiekę nad swoim synem?

Pracownicy administracji naszej komisji byli w Berlinie. Ja byłem później także osobiście. Po tych rozmowach zaczęło się coś dziać w tej i podobnych sprawach. Mam wrażenie, że kolejne rozmowy i naświetlanie problemu przyniosą pozytywny skutek. Trzeba przyznać, że w tym zakresie niewiele robiły polskie konsulaty. Od 2006 roku to się nieco zmieniło. Od stycznia oprócz rodziców również dyplomaci będą mięli narzędzie, którym będą mogli się posługiwać w walceo przestrzeganie prawa.

Jak pan ocenia porwanie przez panią Beatę swojego własnego dziecka?

Nie mogę ani tego oceniać, ani pochwalać łamania prawa. Trzeba jednak wziąć pod uwagę ludzkie zachowania będące wynikiem zwyczajnej rozpaczy. Myślę, że w tym wypadku tak właśnie było.

Przeczytaj więcej o:  libicki, ue

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

3 mln emerytów mogą dostać kolejną podwyżkę

Jeśli Trybunał Konstytucyjny podważy kwotową waloryzację rent i emerytur, budżet zapłaci dodatkowo 1,8 mld zł >>