Gin Lubuski kusi CEDC

aktualizacja: 22.07.2008, 01:08
Francuzi po przejęciu Vin & Spirit mieliby na rynku ginu za silna pozy...
Francuzi po przejęciu Vin & Spirit mieliby na rynku ginu za silna pozycję. KE nakazała im pozbyć się Ginu Lubuskiego
Foto: www.vsgroup.com

– Przeanalizujemy warunki sprzedaży ginu Lubuskiego. Jeśli będą atrakcyjne, rozważymy zakup tej marki – mówi „Rz” William Carey, prezes giełdowej Central European Distribution Corporation, lidera wartego około 8 mld zł polskiego rynku wódki

Producent żubrówki od dawna interesujen się firmą V&S Luksusowa, która produkuje gin Lubuski. Szansy na jej zakup jednak nie ma. Wiosną tego roku rząd szwedzki, do którego należy Vin & Spirit – właściciel zielonogórskiego przedsiębiorstwa – zdecydował, że sprzeda firmę w całości. Za 5,6 mld euro kupi ją Pernod Ricard. W Polsce należy już doń poznańska Wyborowa.
Teraz CEDC będzie mógł zrealizować chociaż część swoich zamierzeń. W ubiegłym tygodniu Komisja Europejska zażądała bowiem od Francuzów, aby po przejęciu Vin & Spirit pozbyli się części marek, dzięki którymi ich pozycja na rynku byłaby za silna. Takim produktem jest m.in. gin Lubuski. Należy do niego 50 proc. krajowego rynku ginu wartego ok. 50 mln zł. Drugie miejsce, z udziałami na poziomie 30 proc., zajmuje gin Seagram’s należący do Pernod Ricard.
Nie wiadomo jeszcze, kiedy zaczną się poszukiwania nowego właściciela dla zielonogórskiej marki. Według szacunków „Rz” może ona zostać wyceniona na 20 mln zł.
Gin byłby uzupełnieniem oferty CEDC. 17 centrów dystrybucyjnych i 87 składów handlowych spółki oprócz wódki oferuje w Polsce także m.in. wina Sutter Home, brandy Metaxa i piwo Guinness.
Komentarz dnia
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych". Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE