Brown załatwia interesy rodaków
Sprawy brytyjskiej obecności wojskowej oraz inwestycji w Iraku to główny przedmiot wizyty w Bagdadzie brytyjskiego premiera Gordona Browna. Jest to już trzecia jego wizyta w Iraku od objęcia stanowiska szefa brytyjskiego rządu w 2007 r.
Bezpośrednio po przylocie do irackiej stolicy Brown spotkał się z premierem Nurim al-Malikim na terenie silnie strzeżonej bagdadzkiej tzw. Zielonej Strefy. Następnie rozmawiał z doradcami irackiego rządu oraz prezydentem Dżalalem Talabanim.
Po południu brytyjski premier oczekiwany jest w Basrze na południu Iraku, gdzie w podmiejskiej bazie lotniczej stacjonuje większość brytyjskiego kontyngentu w Iraku, liczącego ok. cztery tysiące żołnierzy.
Wizyta premiera w Iraku odbywa się w momencie, gdy w Londynie coraz częściej mówi się o redukcji kontyngentu. Na początku tygodnia cytowany przez media jeden z wyższych rangą wojskowych zapowiadał, iż redukcje nastąpią na początku przyszłego roku. Nie ujawniono szczegółów - Brown ma przedstawić sprawę misji irackiej na posiedzeniu parlamentu pod koniec lipca.
Brytyjskie oddziały w Iraku zasadniczo nie pełnią już roli bojowej - przede wszystkim są zaangażowane w prowadzenie szkoleń irackich żołnierzy, policjantów i funkcjonariuszy straży granicznej.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ
WYŚLIJ
Kup artykuł
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook
co to jest?
