REKLAMA

Ochrona środowiska

Po zmianie prawa TK umorzył sprawę odstrzałów psów i kotów przez myśliwych

mbl 18-01-2012, ostatnia aktualizacja 18-01-2012 17:12
Wobec zmiany prawa Trybunał Konstytucyjny umorzył postępowanie z wniosku
prokuratora generalnego o stwierdzenie niezgodności z konstytucją możliwości zabijania przez myśliwych
źródło: sxc.hu
Wobec zmiany prawa Trybunał Konstytucyjny umorzył postępowanie z wniosku prokuratora generalnego o stwierdzenie niezgodności z konstytucją możliwości zabijania przez myśliwych "zdziczałych psów i kotów". Od 1 stycznia br. można je tylko "odławiać i zwracać właścicielom"

Wobec zmiany prawa Trybunał Konstytucyjny umorzył postępowanie z wniosku prokuratora generalnego o stwierdzenie niezgodności z konstytucją możliwości zabijania przez myśliwych "zdziczałych psów i kotów". Od 1 stycznia br. można je tylko "odławiać i zwracać właścicielom"

W lutym 2011 r. prokurator generalny zarzucił niezgodność z konstytucją ówcześnie obowiązującego zapisu ustawy z 1997 r. o ochronie zwierząt. Brzmiał on: "Zdziczałe psy i koty, przebywające bez opieki i dozoru człowieka na terenie obwodów łowieckich w odległości większej niż 200 m od zabudowań mieszkalnych i stanowiące zagrożenie dla zwierząt dziko żyjących, w tym zwierząt łownych, mogą być zwalczane przez dzierżawców lub zarządców obwodów łowieckich". Ustawa przewidywała możliwość użycia broni palnej przez "osobę uprawnioną".

Andrzej Seremet zarzucał temu zapisowi, że uśmiercenie zwierzęcia nie jest poprzedzone jakąkolwiek procedurą, lecz jest efektem decyzji uprawnionej osoby na podstawie niejasnych kryteriów. Zdaniem Seremeta "uśmiercenie przez odstrzał z broni palnej psa lub kota, którego własności dotychczasowy właściciel się nie wyzbył, godzi w istotę prawa własności". Wskazał ponadto, że w prawie nie zdefiniowano pojęcia "zdziczenie", a ustawa pozostawiła myśliwym interpretację tej przesłanki na podstawie języka potocznego. Także przesłanka "stanowienia zagrożenia dla zwierząt dziko żyjących" nie została zdefiniowana, czy chodzi o realne i konkretne, czy tylko o potencjalne zagrożenie - dowodził prokurator generalny.

W kwietniu 2011 r. marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna wniósł o uznanie zaskarżonego zapisu za zgodny z konstytucją. Wprowadzenie tak drastycznego środka zwalczania zdziczałych psów i kotów przebywających w obwodach łowieckich uzasadnia skala realnych problemów związanych ze zjawiskiem zagryzania zwierząt łownych - argumentował. Stwierdził, że psy i koty są najliczniejszymi drapieżnikami w środowisku polno-leśnym, które zagryzają każdego roku tysiące zwierząt łownych, takich jak zające, sarny, dziki, daniele i jelenie. Wskazał też, że ze względu na specyfikę sprawy, konieczna jest pewna niedookreśloność przesłanek odstrzału zdziczałych psów lub kotów.

Kilka dni temu pięcioro sędziów TK uznało, że sprawę należy umorzyć, bo 1 stycznia 2012 r. weszła w życie nowelizacja ustawy o ochronie zwierząt. Stanowi ona teraz: "Dzierżawca lub zarządca obwodu łowieckiego może podjąć działania zapobiegające wałęsaniu się psów na terenie obwodu poprzez: pouczenie właściciela psa o obowiązku sprawowania kontroli nad zwierzęciem; odłowienie psa i dostarczenie go właścicielowi, a jeżeli ustalenie tej osoby nie jest możliwe dostarczenie do schroniska dla zwierząt; odłowienie i dostarczenie psa odbywa się na koszt właściciela".

"W nowym stanie prawnym nie ma zatem możliwości zwalczania psów i kotów przebywających na terenie obwodów łowieckich przez ich uśmiercenie" - podkreślił TK. Dodano, że nowy przepis wymienia jedynie dwa środki, które przysługują dzierżawcy lub zarządcy obwodu łowieckiego, mające na celu zapobieganie wałęsaniu się psów na terenie obwodu. Oznacza to, że norma prawna, którą kwestionował prokurator generalny, umożliwiająca odstrzał przebywających na terenie obwodów łowieckich psów i kotów, już nie obowiązuje. W takiej sytuacji TK umarza postępowanie.

Przeczytaj więcej o:  TK, myśliwi, prawo karne, zwierzęta, łowiectwo

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

Komentarze

Dodaj komentarz

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany Załóż konto|Zaloguj się

Pozostało znaków: 2500

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Nie każda organizacja zablokuje inwestycję

Resort środowiska zamierza zawęzić definicję organizacji ekologicznych, które mogą brać udział w postępowaniach dotyczących decyzji środowiskowych >>