PIT i CIT
Nie należy stosować amortyzacji podatkowej dla celów bilansowych
Naliczanie w księgach rachunkowych odpisów umorzeniowych wynikających z ustawy o CIT może pogarszać obraz firmy prezentowany w sprawozdaniach finansowych
Prowadzenie oddzielnej ewidencji dla celów bilansowych i podatkowych przysparza firmom dodatkowej pracy. Dlatego często przyjmują one stawki podatkowe do naliczania odpisów amortyzacyjnych w księgach rachunkowych.
Nie zawsze jest to prawidłowe i może spowodować zniekształcone przedstawienie sytuacji majątkowej jednostki w sprawozdaniu finansowym.
Stawki podatkowe nie zawsze odpowiadają bowiem okresowi ekonomicznej użyteczności środka trwałego. Zastosowanie ich dla celów amortyzacji bilansowej może zatem prowadzić do zawyżania lub zaniżania wartości bilansowej środka trwałego i nie odzwierciedla jego faktycznego zużycia.
Jaka stawka
Zgodnie z ustawą o podatku dochodowym od osób prawnych (CIT) odpisów amortyzacyjnych dokonuje się począwszy od pierwszego miesiąca następującego po miesiącu, w którym ten środek trwały wprowadzono do ewidencji.
Przestaje się je naliczać z końcem miesiąca, w którym następuje zrównanie sumy odpisów amortyzacyjnych z ich wartością początkową lub w którym środek trwały postawiono w stan likwidacji, zbyto lub stwierdzono jego niedobór.
W przepisach podatkowych konkretnie wskazano więc moment rozpoczęcia amortyzacji. Natomiast ustawa o rachunkowości nie precyzuje, od kiedy naliczać odpisy umorzeniowe. Jej przepisy mówią jedynie, że amortyzację należy rozpocząć nie wcześniej niż po przyjęciu środka trwałego do używania.
W praktyce firmy zaczynają amortyzację bilansową w tym samym momencie co podatkową. Pozwala to na uniknięcie różnic między zyskiem bilansowym brutto a podstawą opodatkowania.
Ustawa o rachunkowości nakazuje naliczanie odpisów amortyzacyjnych od środka trwałego w drodze systematycznego, planowego rozłożenia jego wartości początkowej na ustalony okres amortyzacji. Stawka powinna więc odpowiadać okresowi ekonomicznej użyteczności środka trwałego. Ustalając go, jednostka powinna uwzględnić:
• liczbę zmian, na których pracuje środek trwały;
• tempo postępu techniczno-ekonomicznego;
• wydajność środka trwałego mierzoną liczbą godzin jego pracy lub liczbą wytworzonych produktów albo innym właściwym miernikiem;
• prawne lub inne ograniczenia czasu używania środka trwałego;
• przewidywaną przy likwidacji cenę sprzedaży netto istotnej pozostałości środka trwałego.
Ustawa o CIT nie definiuje w ogóle pojęcia okresu ekonomicznej użyteczności. Podaje stawki bezpośrednio w załączniku nr 1 do ustawy o CIT. Stawki te firma może obniżyć, a w niektórych wypadkach przepisy pozwalają na ich podwyższenie.
Przykład
Spółka akcyjna kupiła elektroniczną aparaturę kontrolno-pomiarową o wartości 500 tys. zł.
W załączniku 1 do ustawy o CIT dla tego środka trwałego przewidziana jest 25-proc. stawka amortyzacyjna.
Dla uproszczenia firma przyjęła ją również do naliczania amortyzacji bilansowej. Roczna amortyzacja wykazywana w księgach wyniosła więc 125 tys. zł.
A co byłoby, gdyby przyjęła stawkę uwzględniającą okres ekonomicznej użyteczności? Załóżmy, że zdaniem firmy zakupione środki trwałe będą przez nią używane przez dziesięć lat. Należałoby więc przyjąć 10-proc. stawkę. Wtedy wartość rocznych odpisów wynosiłaby 50 tys. zł. Oznacza to, że przyjęcie dla uproszczenia stawek podatkowych do naliczania amortyzacji bilansowej powoduje:
• w pierwszych latach zwiększenie rocznego kosztu amortyzacji o 75 tys. zł;
• obniżenie wyniku finansowego w pierwszych latach o 75 tys. zł;
• w kolejnych latach koszty byłyby zaniżone, a wynik finansowy zawyżony;
• środek trwały wcześniej by się całkowicie zamortyzował, a co się z tym wiąże wartość majątku byłaby zaniżona.
Odpisy jednorazowe
Ustawa o CIT mówi, że jeśli wartość początkowa środka trwałego w dniu przyjęcia składnika do używania jest równa lub niższa niż 3500 zł, to jednostka ma prawo dokonać jednorazowego odpisu amortyzacyjnego w miesiącu oddania do używania tego środka trwałego albo w miesiącu następnym.















