Polityka
Dorn: Parulski ujawnił stan psychiczny Przybyła
O śledztwach prowadzonych przez prokuraturę wojskową oraz o przyszłości tej instytucji rozmawiali za zamkniętymi drzwiami posłowie z prezydium komisji obrony z szefem MON Tomaszem Siemoniakiem i naczelnym prokuratorem wojskowym gen. Krzysztofem Parulskim
- Pytania posłów dotyczyły ciężaru gatunkowego rzekomych przestępstw, którymi zajęła się prokuratura wojskowa. Rozmawialiśmy również o sprawach legislacyjnych: jak ma wyglądać prokuratura wojskowa, jak ma być usytuowana - powiedziała po posiedzeniu wiceprzewodnicząca komisji Jadwiga Zakrzewska (PO).
Posiedzenie prezydium zwołano po tym, jak 9 stycznia na konferencji prasowej w Poznaniu prokurator wojskowy płk Mikołaj Przybył mówił m.in., że prokuratura wojskowa stała się celem ataków ze względu na śledztwa dotyczące nieprawidłowości w wojsku. W przerwie konferencji postrzelił się.
Obrady prezydium trwały ponad dwie godziny. Prócz Siemoniaka i Parulskiego wzięli w nich udział przewodniczący komisji Stefan Niesiołowski (PO) i czworo wiceprzewodniczących: Mieczysław Łuczak (PSL), Andrzej Rozenek (Ruch Palikota), Stanisław Wziątek (SLD) oraz Zakrzewska; PiS, w miejsce wiceprzewodniczącego Mariusza Kamińskiego, reprezentował Marek Opioła, a Solidarną Polskę, która nie ma swojego przedstawiciela w prezydium - Ludwik Dorn.
Jak relacjonował dziennikarzom szef MON, rozmowa dotyczyła organizacji prokuratury wojskowej, a prokurator Parulski przedstawił obszerną informację, jak wygląda obecnie jej stan. - Byłem adresatem kilku pytań, natomiast głównym informującym był oczywiście naczelny prokurator wojskowy - powiedział Siemoniak.
Niesiołowski (PO) poinformował, że gen. Parulski przedstawił posłom swoją koncepcję prokuratury oraz mówił, jakie śledztwa ona prowadzi. Dodał, że prezydium nie zdecydowało, czy zwołać posiedzenie całej komisji, czego - jeszcze przed wtorkowym posiedzeniem - nie wykluczał wiceprzewodniczący Wziątek. - Prezydium potem się zbierze i podejmie decyzje - zapowiedział Niesiołowski.
Według Ludwika Dorna podczas posiedzenia gen. Parulski informował posłów o stanie zdrowia psychicznego płk. Przybyła. Dorn ocenił, że było to "naruszenie standardów etycznych, a być może nawet norm prawnych", bo Parulski - jak zaznaczył były marszałek Sejmu - przekazywał informacje chronione przez przepisy o dotyczące zdrowia psychicznego oraz tajemnicy postępowania karnego. Zapowiedział, że poprosi prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta "o ocenę prawnokarną" wypowiedzi Parulskiego.
Pytany o słowa Dorna rzecznik prasowy Naczelnej Prokuratury Wojskowej płk Zbigniew Rzepa powiedział, że nie komentuje wypowiedzi polityków. Ani on, ani gen. Parulski nie rozmawiali z dziennikarzami po posiedzeniu prezydium.















