Polityka
Wrze po wypowiedzi Sikorskiego
- Wkrótce zmiany w dyplomacji
- Sikorski: Niemcy muszą ocalić UE
- Sikorski: W Unii tyle autonomii co w USA
- Przemówienie Sikorskiego na forum Niemieckiego Towarzystwa Polityki Zagranicznej
- EUobserver: szczere wystąpienie Sikorskiego
- Sikorski: W końcu mamy dyskusję o UE
- Żelichowski: Sikorski miał instrukcje od rządu
- Niemiecka prasa: godny uwagi apel z Warszawy
- PiS: Unii potrzebny jest powrót do korzeni
- Tusk: Żarty się skończyły
- Jest wniosek o odwołanie Sikorskiego
- Włochy: Nauczmy się europejskiego ducha od Polaków
PiS złożył wniosek o nadzwyczajne posiedzenie Sejmu dotyczące wypowiedzi Sikorskiego w Berlinie. Solidarna Polska zapowiada wniosek o wotum nieufności wobec szefa MSZ
- Z wczorajszego wystąpienia Radka Sikorskiego dowiedzieliśmy się, że gwarantem polskiego bezpieczeństwa jest powrót do IV Rzeszy, do hegemonii Berlina i Niemiec - powiedział w RMF FM Joachim Brudziński.
- Wypowiedź szefa MSZ jest złamaniem konstytucji i zasługuje na Trybunał Stanu - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński.
PiS złożył wniosek o nadzwyczajne posiedzenie Sejmu dotyczące wypowiedzi Sikorskiego na forum Niemieckiego Towarzystwa Polityki Zagranicznej.
- Oczekuję natychmiastowej reakcji premiera i w najlepszym przypadku natychmiastowej dymisji Sikorskiego, jeśli podtrzyma tezy wygłoszone w Berlinie. Podmiotowa rola państwa polskiego została wczoraj przez Sikorskiego zdezawuowana. Radzę, by spakował walizki, wrócił do Waszyngtonu i zajął się pisaniem pamiętników - dodał Brudziński.
Partia Jarosława Kaczyńskiego uważa, że tezy Sikorskiego, zaprezentowane w Berlinie, znacznie ograniczają suwerenność Polski. Sprzeniewierzył się także według nich rocie ministerialnego ślubowania. Kaczyński: Trybunał Stanu dla Sikorskiego
- Ja bym nie chciał widzieć tego rządu i Radka Sikorskiego, ale chciałbym by w suwerennej Polsce o polityce zagranicznej rozmawiano tu, a nie w Berlinie - zaznaczył w TVN24 rzecznik PiS Adam Hofman.
Sikorski stwierdził, że "największe zagrożenie dla bezpieczeństwa i pomyślności Polski, to nie terroryzm, nie talibowie, na pewno nie są to niemieckie czołgi, nawet nie są to rosyjskie rakiety, największym zagrożeniem dla bezpieczeństwa i pomyślności Polski dziś byłby rozpad strefy euro".
Szef MSZ zaproponował m. in. by część z europosłów wybierać z tzw. listy ogólnoeuropejskiej, takiej samej we wszystkich krajach. Była szefowa MSZ Anna Fotyga wyraziła duże oburzenie tym pomysłem. - Nie ma takiego pojęcia jak europejska opinia publiczna - powiedziała Fotyga. - Mleko się już rozlało. Teraz premier Tusk musi posprzątać po swoim ministrze - podkreśliła.
Solidarna Polska szuka poparcia w PiS
Klub Solidarna Polska zapowiedział natomiast wniosek o wotum nieufności wobec szefa MSZ.
- Solidarna Polska złoży wniosek o wotum nieufności dla ministra Sikorskiego za jego skandaliczne wypowiedzi mówiące o pozbawieniu części kompetencji Polski w zakresie kształtowania własnej polityki, skutkujące pozbawieniem części suwerenności - zapowiedział rzecznik klubu SP Patryk Jaki.
- Sikorski pierwszy raz powiedział, że Polska mogłaby uczestniczyć w Unii Europejskiej rozumianej jako federacja, a nie Europa ojczyzn. Chce złamać konsensus, wokół którego była budowana zgoda narodowa w referendum, w którym Polacy zgodzili się na wejście do Unii - argumentował.
Jaki podkreślił, Sikorski powinien być "twardo rozliczony" w polskim parlamencie podczas głosowania ze swoich słów. Dodał, że jego zdaniem Sikorski zaliczył wiele wpadek - m.in. fiasko polskiej polityki w sprawie mniejszości polskiej na Litwie.
Wniosek o wyrażenie wotum nieufności może być zgłoszony przez co najmniej 69 posłów. Klub SP ma 18 posłów.
- Mam nadzieję, że PiS nam pomoże - podkreślił Jaki.
Jarosław Kaczyński zapowiedział, że politycy PiS podpiszą się pod wnioskiem Solidarnej Polski.
SLD wspiera Sikorskiego
Szef klubu SLD Leszek Miller poparł ogólny ton przemówienia ministra Sikorskiego i tezy w nim zawarte: o większej integracji, dyscyplinie finansowej i silniejszym przywództwie politycznym.
Szef klubu Sojuszu mówił jednak, że dużo lepiej polska prezydencja wyglądałaby, gdyby minister ogłosił te propozycje na jej początku.
Miller skrytykował natomiast to czego nie było w przemówieniu ministra: deklaracji o ratyfikacji Karty Praw Podstawowych i kalendarzu wstąpienia Polski do strefy euro.














