REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj » Polityka

Polityka

Polskie misje wciąż potrzebne w Kosowie

katk 04-11-2011, ostatnia aktualizacja 04-11-2011 18:07
Jerzy Miller
autor: Robert Gardziński
źródło: Fotorzepa
Jerzy Miller

Kosowo wciąż potrzebuje międzynarodowej pomocy, a sytuacja jest stabilna dzięki międzynarodowym misjom - mówią szefowie MON Tomasz Siemoniak i MSWiA Jerzy Miller, którzy przybyli do Prisztiny

Ministrowie spotkali się z dowództwami misji KFOR i EULEX oraz z polskimi żołnierzami i policjantami, którzy w nich służą.

- Jesteśmy tu razem, aby pokazać, że Polska traktuje sprawy Kosowa całościowo. Są tutaj nasi żołnierze, są tutaj nasi policjanci. Chcemy, by ze sobą współpracowali, mieli poczucie pełnego kontaktu i koordynacji - powiedział Siemoniak dziennikarzom.

Z zadaniami żołnierzy i funkcjonariuszy oraz sytuacją w Kosowie zapoznali ministrów dowódca KFOR gen. dyw. Erhard Drews i szef unijnej misji EULEX Xavier Bout de Marnhac.

Zdaniem Siemoniaka, jeżeli można mówić, że w Kosowie jest bezpiecznie, to właśnie dzięki natowskiej misji KFOR i unijnej EULEX. "Bezpieczeństwo w Kosowie nie jest dane raz na zawsze. Od lipca obserwujemy pogorszenie się sytuacji i myślę, że nikt z polityków ją obserwujących nie zakwestionowałby celowości misji KFOR" - powiedział Siemoniak.

Zaznaczył, że ewentualna decyzja o redukcji lub zakończeniu misji zależy od wszystkich jej uczestników i ważniejsze od dat będzie określenie celu, jaki misje mają osiągnąć. "Dopiero kiedy jako sojusznicy uznamy, że pora się wycofywać, nasze władze podejmą stosowne decyzje" - dodał.

- Uczestniczymy w misjach międzynarodowych, przynależność do Unii i NATO zobowiązuje, aby w tych misjach uczestniczyć czynnie. Po drugie, jeżeli dwa jedyne przejścia graniczne między Kosowem i Serbią od kilku miesięcy są niedostępne z powodu blokady dróg, trudno uznać tę sytuację za optymistyczną. Widać, że Kosowo wymaga pomocy międzynarodowej - ocenił polski minister spraw wewnętrznych.

Dodał, że misje pozwalają poznać procedury i sposoby szkolenia armii i policji innych państw, a wysoka ocena, jaką uzyskują polscy żołnierze i policjanci, sprzyja Polsce, gdy jej przedstawiciele ubiegają się o wysokie stanowiska w organizacjach międzynarodowych.

Miller zwrócił uwagę, że w ostatnim czasie z Kosowa dochodzą "niepokojące sygnały". Po spotkaniach w Prisztinie szef MSWiA udał się w - jak powiedział "newralgiczne miejsce" - na przejścia graniczne między Kosowem i nieuznającą jego państwowości ani granic Serbią.

Dowódca polskiego kontyngentu policyjnego podinsp. Tomasz Miciukiewicz mówił o problemach swoich ludzi. Polscy policjanci patrolują Mitrovicę i północną część Kosowa, do ich zadań należy ochrona przejść granicznych i ochrona świadków w sprawach karnych. Jak powiedział Miciukiewicz, na kosowskie posterunki graniczne policjanci mogą się dostać tylko śmigłowcem, ponieważ drogi dojazdowe okoliczna serbska ludność blokuje kamieniami, drzewami i innymi przeszkodami.

Także dowódca Polskiego Kontyngentu Wojskowego KFOR ppłk Henryk Bartosewicz ocenił, że "pozostawienie tej sytuacji samej sobie byłoby wielkim błędem, mogłoby dojść do niepotrzebnych komplikacji".

Podpułkownik zapewnił, że Polacy z KFOR mają dobre relacje z obu stronami w Kosowie; nie krył zarazem, że Polacy cieszą się sympatią Serbów. Jak powiedział Bartosewicz, w obecnej zmianie nie było sytuacji wymagających mediacji, ale "ostatnio, zwłaszcza na północy Kosowa, sytuacja się zaogniła". Ma to związek z wprowadzeniem przez kosowskich Albańczyków swoich służb celnych, których Serbowie nie chcą uznać.

W Kosowie służy obecnie 24. zmiana polskiego kontyngentu KFOR. Liczy ona ok. 220 żołnierzy. KFOR zajmuje się nadzorowaniem przestrzegania porozumienia pokojowego, spotyka się z ludnością cywilną, monitoruje sytuację na granicy, gdy trzeba - reaguje na napięcia między Serbami i Albańczykami w Kosowie. Polski kontyngent policyjny to 115 funkcjonariuszy i pięciu ekspertów doradzających lokalnej policji. Obie misje na mocy porozumienia między UE i NATO udzielają sobie wsparcia.

W podróży do Kosowa ministrom towarzyszyli m.in.: szef Sztabu Generalnego WP gen. Mieczysław Cieniuch, dowódca operacyjny sił zbrojnych gen. broni Edward Gruszka, zastępca komendanta głównego policji nadinsp. Waldemar Jarczewski.

Przeczytaj więcej o:  kosowo, mon, mswia

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Kaczyński liczy na naukowców i zapowiada sensację

Prezes PiS Jarosław Kaczyński liczy na aktywizację polskiego środowiska naukowego w sprawie badania katastrofy smoleńskiej >>