Polityka
Upamiętnienie ofiar? Takich wniosków nie ma
Mimo obietnic o zastąpieniu krzyża przed Pałacem Prezydenckim tablicą, Kancelaria Prezydenta wciąż nie podjęła działań w tej sprawie
Wciąż nie ma wniosku do stołecznego konserwatora zabytków o wydanie zaleceń w sprawie dopuszczalnych zmian otoczenia Pałacu.
Kancelaria nie odpowiedziała też na pismo stołecznej konserwator Ewy Nekandy-Trepki z 14 lipca. Chcąc sformalizować obecność stojących przed Pałacem Prezydenckim krzyża i wystawy, w piśmie do szefa Kancelarii Jacka Michałowskiego, zwróciła ona uwagę, że na wszelkie nowe elementy, które na dłużej miałyby pojawić się na terenie Pałacu Prezydenckiego i dziedzińca frontowego, konserwator powinien wyrazić zgodę.
Upamiętnienia ofiar katastrofy smoleńskiej przed Pałacem Prezydenckim domagają się osoby sprzeciwiające się przeniesieniu krzyża do kościoła św. Anny. We wtorek uniemożliwiły to przybyłym po krzyż harcerzom i księżom.
Marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna sugerował w radiu TOK FM, że awantura wokół krzyża przed Pałacem Prezydenckim zakończy się za kilka dni. Jego zdaniem prezydent Bronisław Komorowski nie powinien negocjować z "obrońcami krzyża" szczegółów upamiętnienia.
21 lipca, po podpisaniu porozumienia w sprawie przeniesienia krzyża do kościoła św. Anny, szef Kancelarii Prezydenta Jacek Michałowski powiedział, że prace nad sposobem upamiętnienia ofiar katastrofy będą prowadzone "bez zbędnej zwłoki". Po awanturze pod Pałacem zapewnił z kolei, że tablica upamiętniająca ofiary smoleńskiej katastrofy "prędzej czy później" powstanie. Nie potrafił jednak odpowiedzieć, gdzie zostanie ona umieszczona.
Możliwości szybkiego upamiętnienia Lecha Kaczyńskiego nie widzi natomiast stołeczny ratusz. Podkomisja Rady Warszawy negatywnie zaopiniowała pierwsze wnioski o nadanie jego imienia stołecznym ulicom, zaś zdaniem Jarosława Jóźwiaka - zastępcy gabinetu prezydent miasta Hanny Gronkiewicz-Waltz - ewentualną budową pomnika Lecha Kaczyńskiego powinien zająć się społeczny komitet.
Decyzje o upamiętnieniu tragicznie zmarłego prezydenta zapadły dotychczas w innych miastach. Pod koniec kwietnia kieleccy radni zdecydowali, że Lech Kaczyński będzie patronem nowo powstającej ulicy w centrum tego miasta. Podobne decyzje podjęli dotychczas m.in. radni Sieradza - tam imię prezydenta ma nosić największe w mieście rondo oraz radni Bydgoszczy - Lech Kaczyński ma być patronem planowanego mostu na Brdzie.
Swoją opinię możesz wyrazić na blogu Piotra Semki, który odnosi się do sprawy krzyża - Moje ad vocem w sprawie próby przeniesienia krzyża















