REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj » Polityka

Polityka

Dorn: samolikwidacja Polski Plus

ika 08-05-2010, ostatnia aktualizacja 09-05-2010 00:10
Ludwik Dorn
autor: Kuba Kamiński
źródło: Fotorzepa
Ludwik Dorn

Polska Plus poparła kandydata PiS Jarosława Kaczyńskiego w wyborach na urząd prezydenta Polski. Zdaniem Ludwika Dorna oznacza to "faktyczną samolikwidację partii jako samodzielnego podmiotu politycznego".

- Zarząd Partii Polska Plus udziela poparcia kandydaturze pana Jarosława Kaczyńskiego w wyborach prezydenta Rzeczypospolitej - oświadczył w Sejmie Polaczek, przedstawiając uchwałę zarządu. Poparcie dla Jarosława Kaczyńskiego Polska Plus uzasadnia nadzwyczajnym charakterem przyspieszonych wyborów prezydenckich po tragicznej katastrofie pod Smoleńskiem.

Według uchwały, wybory prezydenckie "nie dają podstawy do prezentacji partykularnych programów i zobowiązują do poszukiwania form szerokiej współpracy środowisk o zbliżonej wrażliwości ideowej wokół celów państwowych".

Ponadto podkreślono, że "podstawowe znaczenie ma doświadczenie i dorobek w pracy publicznej kandydatów oraz ich zdolność do prowadzenia aktywnej polityki państwowej i zapewnienia Polsce podmiotowej pozycji na arenie międzynarodowej w XXI wieku".

Dorn, w oświadczeniu wydanym po posiedzeniu zarządu poinformował, że uchwałę o bezwarunkowym poparciu kandydatury J.Kaczyńskiego podjęto większością 12 głosów, przy 5 przeciwnych. - Tym samym zarząd odrzucił alternatywny projekt uchwały, formułujący warunki do negocjacji umowy politycznej o poparciu w wyborach prezydenckich i wskazujący jako kandydatów, z którymi należy przeprowadzić rozmowy polityczne, Jarosława Kaczyńskiego i Marka Jurka - podkreślił.

Dodał, że nie chce tej decyzji firmować i dlatego złożył rezygnację z członkostwa w prezydium partii i funkcji przewodniczącego koła parlamentarnego Polski Plus.

Polaczek, pytany o stanowisko Dorna, odparł, że decyzja o poparciu zapadła w partii "zdecydowaną większością głosów, a pan marszałek Dorn zajął w tej sprawie inne stanowisko".

Ludwik Dorn był kandydatem Polski Plus w wyborach prezydenckich. Jednak po katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem zdecydował się wycofać z wyścigu o urząd prezydencki.

- Bardzo się cieszymy, że koledzy, którzy odeszli z PiS i byli przez długi czas krytycznie nastawieni do naszej partii i jej kierownictwa, dzisiaj w obliczu nowej sytuacji po tragedii smoleńskiej uznali, że trzeba robić wszystko, by jednoczyć, a nie dzielić - powiedział rzecznik sztabu Jarosława Kaczyńskiego, Paweł Poncyljusz.

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Kolejne dymisje po Smoleńsku

Płk Edmund Klich i gen. Paweł Bielawny stracili stanowiska. Obie decyzje mają związek z katastrofą Tu-154 >>