REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj » Polityka

Polityka

Lewica chce wszczęcia postępowania ws. J. Kaczyńskiego i Kamińskiego

ika 12-03-2010, ostatnia aktualizacja 12-03-2010 13:38

Posłowie klubu Lewicy chcą wszczęcia postępowania ws. niedopełnienia obowiązków i działania na szkodę interesu publicznego wobec prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego oraz byłego szefa CBA Mariusza Kamińskiego.

Sprawa ma związek z brakiem wydania przez Jarosława Kaczyńskiego, kiedy był premierem, rozporządzenia dotyczącego posługiwania się przez funkcjonariuszy CBA dokumentami legalizacyjnymi, które np. pozwalały ukrywać ich tożsamość podczas operacji specjalnych. Ówczesny premier wydał ten dokument w ponad rok po powstaniu Biura w lipcu 2006 roku.

Poseł komisji śledczej ds. nacisków Krzysztof Matyjaszczyk podkreślił na piątkowej konferencji prasowej w Sejmie, że przez długi czas CBA działało bez przepisów wykonawczych. Dodał, że funkcjonariusze Biura wykonywali swoje czynności, pomimo tego, że nie były określone przepisy mówiące o tym, w jaki sposób mają je wykonywać. To - w jego ocenie - było "jawnym łamaniem prawa".

"Art.7 konstytucji mówi o tym, że obywatel może działać w taki sposób, jakiego prawo nie zabrania. Ale instytucje państwowe działają tylko w taki sposób, jaki jest prawem dozwolony" - zaznaczył.

Matyjaszczyk podkreślił, że złożenie wniosku do prokuratury będzie ostatecznie zależało od decyzji komisji śledczej ds. nacisków. Zapowiedział, że wniosek złoży podczas wtorkowego posiedzenia komisji, a głosowanie mogłoby się odbyć w czwartek. Wyraził również nadzieję, że koledzy z innych klubów parlamentarnych, pracujących w komisji, poprą jego wniosek w głosowaniu.

Poseł tłumaczył, że w przypadku J.Kaczyńskiego niedopełnieniem obowiązku, jako ówczesnego premiera, był właśnie brak wydania rozporządzenia do ustawy o CBA ws. - jak mówił - "wydawania i posługiwania się dokumentami legalizacyjnymi przez funkcjonariuszy prowadzących operacje specjalne". Tym samym - jak zaznaczył poseł - J.Kaczyński działał na szkodę interesu publicznego.

Natomiast, nawiązując do zachowania Kamińskiego, w czasie kiedy kierował pracami CBA, mówił, że nie upominał się on o wydanie tak ważnego dokumentu, czym również - w ocenie posła - nie dopełnił swoich obowiązków służbowych i działał na szkodę interesu publicznego. "Mało tego. Pozwolił, by kierowane przez niego CBA pomimo braków dokumentów, tego zarządzenia mówiącego w jaki sposób należy posługiwać się dokumentami legalizacyjnymi, funkcjonowało" - podkreślił.

W ocenie Matyjaszczyka, w ten sposób Kamiński dopuścił się złamania prawa.

Z kolei szef SLD i przewodniczący klubu Lewicy Grzegorz Napieralski zwrócił uwagę, że jego klub był przeciwny powołaniu CBA w 2006 roku. "Byliśmy jedyną formacją, która wskazywała, że tak budowane CBA, będzie siłą typowo polityczną do rozgrywek politycznych, a nie do jasnego i czytelnego funkcjonowania w systemie państwa demokratycznego" - mówił.

Pytał też dlaczego Platforma Obywatelska nie rozliczyła CBA z podejmowanych działań. "Nasz klub parlamentarny pomimo tego, że jesteśmy klubem opozycyjnym, spoglądał z pewną nadzieją na rządy Donalda Tuska, że wszystkie sprawy dotyczące IV RP zostaną rozliczone, pokazane, obnażone i wyjaśnione" - mówił.

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Bój o podatek od wydobycia miedzi i srebra

Przyjęte przez rząd zapisy mogą skutkować spadkiem inwestycji oraz zahamowaniem poszukiwań nowych złóż przez KGHM Polska Miedź >>