Polityka
Święczkowski: raport może nie być obiektywny
Jestem przekonany, że końcowy raport komisji śledczej może nie być do końca obiektywny, jestem na to przygotowany - powiedział na zakończenie swego wysłuchania przed komisją badającą śmierć Barbary Blidy były szef ABW Bogdan Święczkowski.
Zaznaczył, że ma nadzieję, iż dalsze prace komisji sprawią, że jego przekonanie się zmieni.
"Jestem przygotowany odpowiedzieć za swoje czyny. Wiem, że działałem zawsze zgodnie z prawem i uczciwie" - powiedział Święczkowski na zakończenie swego drugiego, siedmiogodzinnego wysłuchania przed komisją. Dodał, że jeśli ktokolwiek będzie próbował zarzucić mu nieuczciwość działania, to będzie "zawsze przeciw temu gwałtowanie protestował".
Przewodniczący komisji Ryszard Kalisz (Lewica) powiedział zaś, że "funkcjonariusze zawsze powinni pamiętać, że demokratyczne państwo prawne oparte jest na gwarancjach praw i wolności obywatelskich i praw człowieka". "Nigdy nie powinni o tym zapominać" - dodał. "Zgoda panie pośle" - odpowiedział świadek.
Kolejne posiedzenie komisja zaplanowała wstępnie na 24 marca. Wówczas ma przesłuchać prokuratorów: Dariusza Barskiego i Jerzego Engelkinga. Anna Zalewska (PiS) zgłosiła zaś wniosek o wezwanie na świadka byłego szefa CBA Mariusza Kamińskiego. Będzie on rozpatrywany na kolejnym posiedzeniu.














