REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj » Polityka

Polityka

Śpiewająca Platforma i mała wojna

Piotr Kobalczyk 05-12-2009, ostatnia aktualizacja 05-12-2009 13:48
Magdalena Kochan
źródło: Fotorzepa
Magdalena Kochan
Poseł PO Sebastian Karpiniuk rozważa wykonanie podczas charytatywnego koncertu przeboju disco polo „Jesteś szalona”
autor: Jerzy Dudek
źródło: Fotorzepa
Poseł PO Sebastian Karpiniuk rozważa wykonanie podczas charytatywnego koncertu przeboju disco polo „Jesteś szalona”
Sławomir Nitras
źródło: Fotorzepa
Sławomir Nitras

Koncert PO: zbożny cel, polityczna burza i fala żartów. Wymyśliła go posłanka PO Magdalena Kochan. Czy Sebastian Karpiniuk zaśpiewa „Baśkę”?

Koncert wymyśliła posłanka PO Magdalena Kochan. – Chodziło o to, żeby na mikołajki zorganizować akcję, z której dochód pozwoliłby na zakup laptopów dla dzieci ze szczecińskiego szpitala klinicznego – mówi „Rz” posłanka. – Postawiliśmy na koncert z udziałem polityków. To przecież fajny pomysł.

Ale fajny pomysł na zbożny cel wywołał w Szczecinie awanturę. W Internecie zaroiło się od ironicznych uwag w stylu „PO opowiadała bajki, teraz będzie śpiewać” czy „powinni zaśpiewać szanty dla stoczniowców albo „Kocham cię jak Irlandiꔄ.

– Jak pan mi tak mówi o tych wszystkich złośliwych komentarzach, to mi się tej imprezy od razu odechciewa – mówi poseł Sebastian Karpiniuk, p. o. szefa zachodniopomorskiej PO. – Zupełnie tego nie rozumiem.

Sami swoi dla samych swoich?

Awantura zaczęła się, gdy lokalne media poinformowały o kulisach koncertu. Okazało się, że zachodniopomorska PO do występów zaprosiła jedynie luminarzy tej partii.

– To jawny, partyjniacki lans pod pretekstem akcji charytatywnej – krytykuje Małgorzata Jacyna-Witt, radna wojewódzka PiS. – A występujących na scenie VIP-ów z Platformy będą oglądać zależni od nich szeregowi działacze PO. Bo co, nie kupią biletów?

Bartosz Arłukowicz, poseł SLD, wiceszef sejmowej komisji hazardowej: – Trzeba umieć odróżnić działalność społeczną od marketingu politycznego, żeby nie powiedzieć teatrzyku politycznego.

Arłukowicz podkreśla, że organizował w życiu wiele akcji charytatywnych, ale zawsze brali w tym udział ludzie z różnych środowisk, od lewa do prawa. – Lecz wtedy prawdziwym celem tych akcji było zbieranie pieniędzy.

Dlaczego PO nie zaprosiła do koncertu kolegów i koleżanek z innych partii? – Bo to impreza Platformy – tłumaczy Magdalena Kochan. – Członkowie innych partii mogą nas wspomóc, kupując bilet i zasiadając na widowni.

Kłopoty w kasie

Oliwy do ognia dolała sprawa wynajmu sali na imprezę. Początkowo Teatr Polski w Szczecinie miał ją użyczyć PO za darmo. Po fali krytyki ostatecznie stanęło na tym, że koszty (4 tys. zł) Platforma pokryje z kasy partyjnej. – Nie musieliśmy, bo teatr nie pobiera opłat przy imprezach charytatywnych, ale postanowiliśmy zapłacić, żeby przeciąć spekulacje – podkreśla Kochan.

Żeby bilans się zgadzał, PO podniosła cenę biletów na koncert z 30 do 60 zł. Radna Małgorzata Jacyna-Witt poświęciła tej kwestii jeden z wpisów na swoim blogu. Zaproponowała koleżankom i kolegom z PO, by na finał koncertu zaśpiewali „My jesteśmy tanie dranie” i stwierdziła, że z jej wyliczeń wynika, iż rzeczywisty koszt imprezy będzie większy od kwoty, którą ma ona przynieść.

Magdalena Kochan ripostuje: – To nieprawda. Z koncertu (teatr ma 300 miejsc) uzyskamy sporo pieniędzy. Kupimy dużo laptopów dla dzieci.

Sebastian Karpiniuk uważa, że złośliwe uwagi wynikają z czystej zawiści politycznych konkurentów. – Gdyby koncert wymyśliła pani Jacyna-Witt albo pan Arłukowicz, to nie byłoby problemu, prawda? Ale jakoś nie wymyślili, choć nikt nie zabraniał.

Za żadne skarby nie powiem, co zaprezentuje Sławomir Nitras. To niespodzianka

Były szef komisji naciskowej zaprzeczył też, że PO chodzi o autopromocję. – Owszem, chcieliśmy pokazać, że mamy też inną, także milszą, wyluzowaną twarz, ale to przy okazji. Tylko przy okazji! – podkreśla Karpiniuk. – A naszym krytykom radzę, żeby się tak nie spinali, bo im kiedyś w końcu coś puści.

Śpiewa, tańczy, recytuje

Jak ustaliła „Rz”, lista wykonawców niedzielnego koncertu w Teatrze Polskim w Szczecinie zawiera kwiat lokalnej Platformy. Milszą twarz pokaże 17 wykonawców. Wystąpią parlamentarzyści, marszałkowie, prezydenci i burmistrzowie miast oraz wójtowie gmin z regionu – wszyscy należący do PO lub z PO związani.

Co zaśpiewają? Z ustaleń „Rz” wynika, że poseł Stanisław Gawłowski, wiceminister ochrony środowiska, będzie recytował (podobno także tańczył), a Władysław Husejko, marszałek województwa zachodniopomorskiego, chce grać na akordeonie. Jego zastępca, wicemarszałek Witold Jabłoński, szykuje się ponoć do wykonania „O sole mio”, a Olgierd Geblewicz, przewodniczący sejmiku wojewódzkiego, planuje wykonanie „Wonderful World”.

Poprzednia
1 2
Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Klich odwołany. Jest "zadowolony"

Edmund Klich, były akredytowany przy MAK został odwołany z funkcji szefa Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych. Nie będzie też członkiem komisji - zdecydował minister transportu Sławomir Nowak >>