Platforma Obywatelska trochę zyskuje, lewica wciąż traci

Jarosław Stróżyk 25-11-2009, ostatnia aktualizacja 25-11-2009 01:46

Dobry wynik PO może być mylący, bo Polacy są coraz mniej zadowoleni z rządu. Siłą Platformy jest słabość opozycji – komentują eksperci

Sondaż preferencji partyjnych dla „Rzeczpospolitej” przeprowadził instytut GfK Polonia.  Badanie przeprowadzono od 19 do 24 listopada metodą wywiadów bezpośrednich na próbie 1000 osób. Ankietowani mogli wskazać jedną z 15 partii politycznych.
źródło: Rzeczpospolita
Sondaż preferencji partyjnych dla „Rzeczpospolitej” przeprowadził instytut GfK Polonia. Badanie przeprowadzono od 19 do 24 listopada metodą wywiadów bezpośrednich na próbie 1000 osób. Ankietowani mogli wskazać jedną z 15 partii politycznych.

Ugrupowanie Donalda Tuska na półmetku kadencji może liczyć na poparcie 50 proc. ankietowanych – wynika z sondażu GfK Polonia dla „Rz”. W porównaniu z badaniem sprzed dwóch tygodni liczba zwolenników Platformy wzrosła o 1 punkt procentowy.

Satysfakcji z dobrego wyniku nie kryją politycy PO. – Traktujemy to jako recenzję tego, co do tej pory udało nam się zrobić, i mandat zaufania na kolejne dwa lata rządzenia – mówi „Rz” wiceszef Klubu PO Grzegorz Dolniak. Dodaje, że nikt w partii nie popada w huraoptymizm z powodu wysokich sondaży.

– Można powiedzieć, że PO żadne kłopoty się nie imają – komentuje dr Jarosław Flis, politolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego, nawiązując do wyjścia z poważnego kryzysu, jakim była afera hazardowa. – To może być tylko jednak cisza przed burzą – dodaje Flis.

I podkreśla, że ostatnie badania wizerunkowe rządu i Platformy pokazują, iż większość Polaków jest z nich niezadowolona.

Podobnego zdania jest dr Anna Materska-Sosnowska, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego. – PO radzi sobie świetnie, ale głównie dlatego, że jej przeciwnicy są wyjątkowo słabi. W poparciu wyborców dla Platformy nie ma już tego entuzjazmu co dwa lata temu – ocenia. Jej zdaniem scena polityczna się ustabilizowała. – Mamy jedną dużą partię, jedną średnią oraz dwie małe – komentuje.

Potwierdzają to wyniki sondażu. PiS może liczyć w nim na poparcie 29 proc. badanych, czyli tyle samo co przed dwoma tygodniami. – Widać ludzie wolą wybierać partię, w której roi się od lobbystów oraz ludzi o podejrzanych znajomościach – nie kryje rozgoryczenia wynikami poseł PiS Zbigniew Girzyński. – Mam nadzieję, że w końcu otworzą im się oczy.

Według ekspertów PiS ma poważny problem, gdyż nie jest w stanie zyskać na kłopotach Platformy. – PiS osiągnął maksimum i w żaden sposób nie potrafi przekonać do siebie więcej niż jednej trzeciej Polaków – uważa Materska-Sosnowska.

Zdaniem Flisa pewną nadzieją dla PiS mogą być działania tzw. prerządu. – Jeśli ci ludzie będą ciekawie recenzować działania ministrów PO i wytykać im błędy, PiS może nieco zyskać – przekonuje.

Znacznie gorzej niż PiS radzi sobie lewica. Na SLD chce głosować tylko 7 proc. badanych. To najgorszy wynik od niemal trzech miesięcy. – Lewica nie ma żadnej wizji. Liderzy się miotają, raz wspierając PiS, innym razem robiąc słodkie oczy do PO – zauważa Materska-Sosnowska.

Stabilne jest za to poparcie dla PSL – 6 proc.

Rzeczpospolita