REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj » Polityka

Polityka

PiS obroni Polaków przed wysiedlonymi

Wojciech Wybranowski 14-07-2009, ostatnia aktualizacja 14-07-2009 01:00

PiS przygotowuje ustawę, która ma chronić przed roszczeniami niemieckich wysiedlonych - dowiedziała się "Rz"

Polacy, którzy utracą zamieszkiwane dotąd nieruchomości na Ziemiach Zachodnich oraz Warmii i Mazurach na rzecz dawnych właścicieli lub ich spadkobierców Niemców, wysiedlonych z Polski po II wojnie światowej, nie będą pozostawiani bez pomocy - zakłada projekt ustawy przygotowywanej przez Prawo i Sprawiedliwość.

- Projekt trafi do Sejmu zaraz po parlamentarnych wakacjach. Zajmuje się nim Przemysław Gosiewski, który jeszcze dopracowuje szczegóły - mówi "Rz" poseł Mariusz Błaszczak, rzecznik prasowy Klubu PiS. I dodaje: - Chcemy, żeby powstał specjalny fundusz, który, w przypadku gdy polska rodzina w wyniku roszczeń dawnych właścicieli, na przykład niemieckich wysiedlonych, straci dach nad głową, pokryje jej znaczną część wartości utraconego mienia.

Skąd wziąć środki na realizację zadań owego funduszu? Zdaniem polityków PiS mogłyby one pochodzić z majątku zarządzanego dzisiaj przez rozmaite agencje państwowe, np. Agencję Nieruchomości Rolnych. PiS nie ukrywa, że projekt ustawy to przede wszystkim odpowiedź na niedawną odezwę CDU/CSU, wydaną w trakcie kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego. Partie te wzywały w niej do potępienia wysiedleń i podkreślały, że prawa wysiedlonych Niemców muszą zostać uznane. Sprawa wywołała w Polsce burzę.

PiS i SLD wzywały wówczas Platformę, by odcięła się od niemieckich chadeków, z którymi należy do jednej frakcji w PE - Europejskiej Partii Ludowej. - Spory niepokój budzi to, że Niemcy wykorzystują sprawę roszczeń w kampaniach wyborczych. Takie obietnice będą musieli kiedyś zacząć spełniać - tłumaczy "Rz" pobudki prac nad nową ustawą Adam Lipiński, wiceprezes PiS. - Chcemy uspokoić Polaków, że w takiej sytuacji nie zostaną bez pomocy państwa.

Według innego polityka PiS przesłanką do prac nad projektem ustawy była sprawa Agnes Trawny. Kobieta w 1977 roku skorzystała z możliwości wyjazdu do Niemiec. Wtedy jej gospodarstwo przejął Skarb Państwa. W 2001 roku zaczęła starania o zwrot majątku w Nartach. W 2005 roku wyrokiem polskiego Sądu Najwyższego odzyskała gospodarstwo. W maju tego roku jej pełnomocnik zapowiedział eksmisję zajmujących go od lat rodzin: Moskalików i Głowackich.

- Projekt takiej ustawy to krok w dobrym kierunku. Należy poprzeć wszelkie prawne zabezpieczenia chroniące przed roszczeniami czy próbami rewindykacji historii - ocenia pomysł dr Sławomir Cenckiewicz, znany historyk.

Z kolei eurodeputowany Paweł Zalewski z PO uważa, że: - Najpierw trzeba sprawdzić, w jaki sposób w podobnych przypadkach obecni użytkownicy nieruchomości weszli w jej posiadanie. Jeśli w dobrej wierze, to nie powinni pozostać bez pomocy państwa polskiego.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Kaczyński: Euro w telewizji, nie z Tuskiem

Jarosław Kaczyński nie chce być uprzywilejowany i obejrzy Euro 2012 w telewizji. W ten sposób odpowiada na zaproszenie na stadion, które dostał od premiera Donalda Tuska >>