REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj » Polityka

Polityka

Prezydent nie zaprosił Michnika

Jarosław Stróżyk, Dorota Kołakowska 07-03-2008, ostatnia aktualizacja 07-03-2008 05:13

Wśród zaproszonych zabrakło redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej”

– Antysemicka kampania z 1968 roku przyniosła Polsce niepowetowane straty – powiedział prezydent Lech Kaczyński podczas wczorajszej uroczystości odznaczenia uczestników Marca '68. – Należę do pokolenia, które było świadkiem tej kampanii. Sam często zachodzę w głowę, czy ja to rzeczywiście widziałem i słyszałem. Czy to było możliwe 23 lata po wojnie? Niestety, było możliwe – mówił prezydent.

Lech Kaczyński odznaczył 45 osób, które brały aktywny udział w wydarzeniach Marca ,68. Wśród odznaczonych znaleźli się m.in. Józef Dajczgewand, Jadwiga Dzięgiel, Irena Lasota i pośmiertnie Andrzej Kijowski.

– Absolutna rewelacja – tak o odznaczeniu swoim i znajomych mówi „Rz” Józef Dajczgewand. – Cieszę się, że nareszcie doceniono ludzi, którzy wzięli udział w tamtych wydarzeniach. Dajczgewand podkreśla, że jest jeszcze sporo do zrobienia, jeśli chodzi o przedstawienie we właściwym świetle wydarzeń Marca '68. – Musimy jeszcze naprawić krzywdy tych osób, które w wyniku antysemickiej nagonki musiały opuścić Polskę – mówi. W trakcie uroczystości doszło do zgrzytu. Bogdan Czajkowski, jeden z przywódców protestu na Politechnice Warszawskiej, odmówił przyjęcia orderu i wyszedł z Pałacu Prezydenckiego. Jak później powiedział, powodem jego zachowania było „niszczenie go przez polskie sądy oraz zdrada polskich elit, które nie zgodziły się na referendum w sprawie ratyfikacji traktatu lizbońskiego”.

Emocje wzbudziło też niezaproszenie na uroczystości redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej” Adama Michnika, jednego z bohaterów Marca '68. To właśnie po relegowaniu jego i Henryka Szlajfera z uczelni wybuchł strajk studentów.

W Kancelarii Prezydenta trudno było wczoraj uzyskać informacje na temat listy gości.

Biuro prasowe odesłało nas do minister Ewy Junczyk-Ziomeckiej, która była nieobecna. Jej sekretariat z kolei odesłał nas do jednego z dyrektorów, a ten do biura prasowego. Po półtorej godzinie udało nam się uzyskać odpowiedź na pytanie, dlaczego na uroczystości nie zaproszono redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej”. – Adam Michnik jak wiele innych osób jest symbolem wydarzeń marcowych i buntu przeciwko PRL. Natomiast jest postacią, w której życiorysie politycznym wydarzenia marcowe są tylko częścią, i to u jego zarania – mówi minister Ewa Junczyk-Ziomecka. – Zaprosiliśmy grupę reprezentatywną – dodaje.

– Do tej pory miałem wrażenie, że przy okazji tego typu uroczystości Lech Kaczyński starał się stanąć ponad podziałami politycznymi, tak było np. przy okazji uroczystości KOR. Ale dzisiejsza sytuacja chyba prezydenta przerosła, to kompletny absurd – mówi Seweryn Blumsztajn, uczestnik wydarzeń marcowych i redaktor naczelny „Gazety Stołecznej”. – Dziś wiele osób dostaje odznaczenia, a Adama Michnika nawet nie ma na uroczystości. Coś wreszcie z tym trzeba zrobić, inicjatywa należy do prezydenta – dodaje.

Michnik powiedział portalowi Gazeta.pl: – Nie wiem, dlaczego nie zostałem zaproszony do kancelarii. Widocznie pan prezydent uznał, że tak będzie słusznie i sprawiedliwie.

W złą wolę Lecha Kaczyńskiego nie wierzy Jan Lityński, który wziął udział w uroczystości. – Prezydent bardzo podkreślał jego udział w wydarzeniach marcowych i całej naszej grupy, nie wydaje mi się, aby nie zaproszono Michnika celowo – mówił.

Antysemicka kampania z 1968 r. przyniosła Polsce niepowetowane straty

Lech Kaczyński

masz pytanie, wyślij e-mail do autorów: j.strozyk@rp.pl, d.kolakowska@rp.pl

Przeczytaj więcej o:  68, marzec, michnik, prezydent

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Kaczyński: Euro w telewizji, nie z Tuskiem

Jarosław Kaczyński nie chce być uprzywilejowany i obejrzy Euro 2012 w telewizji. W ten sposób odpowiada na zaproszenie na stadion, które dostał od premiera Donalda Tuska >>