Karadżić przed trybunałem w Hadze

gsi 03-11-2009, ostatnia aktualizacja 03-11-2009 16:40

Były przywódca Serbów bośniackich Radovan Karadżić pojawił się na rozprawie przed haskim oenzetowskim trybunałem ds. zbrodni w byłej Jugosławii

Radovan Karadżić
źródło: AFP
Radovan Karadżić

Po krótkiej debacie sędziowie przerwali posiedzenie, zapowiadając, że jeszcze w tym tygodniu zdecydują, co zrobić z uporczywym niestawianiem się Karadżicia przed trybunałem. Karadżić zbojkotował dotychczas trzy posiedzenia trybunału, twierdząc, że nie dano mu dość czasu na przygotowanie linii obrony. Proces rozpoczął się 26 października. Karadżić chce bronić się sam, korzystając jedynie z pomocy międzynarodowego zespołu adwokatów.

Na rozprawie miały zapaść decyzje w sprawie dalszego przebiegu procesu. - Albo wyznaczą mu stałego, albo tymczasowego obrońcę; w każdym razie Karadżić odmówi współpracy z tą osobą i kryzys będzie jeszcze większy - powiedział jeden z doradców prawnych Karadżicia - Marko Sladojević.

Inny doradca prawny oskarżonego Svetozar Vujaczić powiedział belgradzkiemu radiu B-92, że Karadżić nie zgodzi się, by ONZ-owski trybunał przydzielił mu obrońcę z urzędu i w razie konieczności sięgnie po "radykalne środki". Vujaczić zaznaczył, że na przygotowanie się do procesu Karadżić potrzebuje 10 miesięcy, ale ewentualnie gotów jest czas ten "nieco skrócić".

64-letni Karadżić - schwytany przed 15 miesiącami i odesłany do Hagi - jest oskarżony o zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości, w tym w dwóch przypadkach o ludobójstwo podczas wojny w Bośni i Hercegowinie (1992-1995). Karadżić odpowie przed trybunałem haskim m.in. za masakrę około ośmiu tysięcy Bośniaków (bośniackich Muzułmanów) w Srebrenicy w lipcu 1995 roku.

PAP