Surowce
Brak powodu, by miedź kosztowała 8500 USD, ale kosztuje
Ceny miedzi wzrosły do najwyższego od dwóch miesięcy poziomu. Ich wzrost wspierają słaby dolar, rekordowe ceny ropy i ogólnokrajowy strajk w Peru
Największa federacja związków zawodowych w Peru poinformowała, że rozpoczął się ogólnokrajowy strajk. Peru jest drugim pod względem wielkości producentem miedzi na świecie. W 2007 r. wydobyto tam ponad milion ton metalu.
- Strajk w Peru miał wpływ, zwłaszcza na ceny miedzi. To zwykle ciągnie w górę cały rynek metali przemysłowych - powiedział analityk Merrill Lynch, Daniel Hynes.
Do zwyżki przyczynia się też fakt, że inwestorzy starają się wywindować ceny, by pochwalić się dobrymi wynikami na koniec kwartału.
O 13:03 za tonę miedzi w kontraktach trzymiesięcznych płacono 8580 dolarów wobec 8555 USD w piątek za zamknięciu.
Hynes powiedział, że trudno jest przewidzieć kierunek, w jakim zmierza rynek, ale bardzo prawdopodobne jest, że ceny miedzi mogą podobnie zbliżyć się do rekordowych poziomów.
- Na pewno warunki na rynku nadal wyraźnie sprzyjają zwyżkom - powiedział analityk Merrill Lynch.
O napiętej sytuacji na rynku świadczyć może fakt, że ceny miedzi w dostawie natychmiastowej były o 180 USD wyższe niż ceny tego metalu w kontraktach trzymiesięcznych. Ostatni raz różnica ta była tak duża w maju 2006 r.
Dodatkowo do zwyżki cen przyczynił się w ocenie dealerów napływ na rynek surowców inwestorów zachęconych słabością dolara i zwyżką cen ropy. Dolar osłabł dziś, osiągając najniższy od miesiąca kurs wobec koszyka głównych walut, a ceny ropy wzrosły o ponad 2 USD na baryłce z powodu napiętej sytuacji między Izraelem a Iranem.
Część obserwatorów rynku sądzi jednak, że ceny miedzi są zbyt wysokie, biorąc pod uwagę niewielki popyt ze strony Chin. Rynek oczekiwał, że silny popyt ze strony państw rozwijających się, w tym Chin, zrównoważy spadek zapotrzebowania ze strony Zachodu. Jednak od początku roku popyt ze strony Chin pozostaje umiarkowany.
- Nie ma powodu, by tona miedzi kosztowała 8500 dolarów, ale słaby dolar, wysokie ceny ropy i inne czynniki zewnętrzne mogą przyczynić się do zwyżki cen metalu w krótkim okresie, czy to będzie uzasadnione, czy nie - napisał w raporcie analityk UBS, John Reade.






