REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Świat » Historia

Historia

Czołowy rabin: Polacy wspierali Niemców

Piotr Kościński 24-02-2009, ostatnia aktualizacja 24-02-2009 01:04

Rabin Szlomo Awiner wzywa: nie odwiedzajcie byłych obozów koncentracyjnych, bo finansujecie Polaków – „kolaborantów nazistów”

Zdaniem Awinera, który jest liderem religijnych syjonistów w Izraelu, naziści nieprzypadkowo wybrali Polskę jako teren do budowy obozów. „Wiedzieli, że ci ludzie (Polacy – przyp. red.) niczego nie zrobią. Jedna osoba wystarczyłaby do wysadzenia torów kolejowych. Czemu tego nie zrobiono? Bo oni wszyscy mówili «dobrze», uśmiechali się i czekali na to, co mieli zrobić naziści” – twierdzi rabin, cytowany przez izraelski portal Ynetnews.

Co więcej, dowodzi rabin, „wielu Żydów, którzy uciekli z obozów, zostało później zamordowanych przez polski ruch oporu. Gdy Żydzi wracali do swoich miast, ich domy były zamieszkane, a ich samych oczekiwał pogrom”. Skoro tak, nie należy jeździć do Polski i odwiedzać obozów. – Holokaust oczywiście musi być pamiętany, ale można to uczynić poprzez filmy, książki, muzeum Yad Vashem. Są też świadectwa tych, którzy przeżyli i jeszcze żyją – mówił.

Jest też inny powód. Awiner przytacza opinie ortodoksyjnych rabinów, że Żydzi nie powinni opuszczać Izraela, chyba że chodzi o wypełnienie micwy – przykazań obowiązujących Żydów. – Odwiedziny obozu koncentracyjnego nie są określone jako micwa – twierdzi Awiner.

Urodzony w 1943 r. we Francji Szlomo Awiner wyemigrował do Izraela w 1966 r. Obecnie jest jednym z przywódców narodowego ruchu religijnego. Jego wypowiedzi wielokrotnie wywoływały kontrowersje. Niedawno w broszurze przeznaczonej dla żołnierzy walczących w Strefie Gazy sugerował nieprzestrzeganie prawa międzynarodowego nakazującego ochronę cywilów. Pisał też, że okrucieństwo ma czasami zalety.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Jak zginął Sprawiedliwy

Szwecja wznowiła śledztwo w sprawie śmierci Raoula Wallenberga >>