REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj » Historia

Historia

Zaszczuwanie biskupa

Piotr Semka 19-01-2011, ostatnia aktualizacja 19-01-2011 21:43
Pokazowy proces biskupa Kaczmarka trwał zaledwie tydzień
źródło: WFDiF
Pokazowy proces biskupa Kaczmarka trwał zaledwie tydzień

Zdarzyło się 60 lat temu

20 stycznia 1951 roku agenci Urzędu Bezpieczeństwa aresztowali biskupa kieleckiego Czesława Kaczmarka. Do kierowania akcją wyznaczono jednego z asów bezpieki Józefa Światłę.

Budynek kurii kieleckiej został zajęty rankiem przez funkcjonariuszy z Warszawy. Nikt nie mógł opuścić gmachu aż do późnego wieczoru, gdy zakończono rewizję, a biskupa wywieziono do warszawskiej katowni na Rakowieckiej. Nic dziwnego, szło o sprawę najwyższej wagi. Kierownictwo UB wybrało hierarchę na ofiarę w procesie pokazowym, który miał wykazać rzekomy udział duchowieństwa w akcjach wywiadowczych służb USA. Przez kolejne dwa lata i osiem miesięcy bp Kaczmarek był poddawany nieludzkim torturom. Oprócz okrutnego bicia i obrzucania go wyzwiskami męczono brakiem snu i niszczono psychikę zastrzykami powodującymi zmianę świadomości i utratę pamięci. Odizolowany od innych więźniów i wyniszczony dochodzeniem, przyznał się do sfabrykowanych zarzutów. Potwierdził to podczas procesu, który się zaczął 14 września 1953 r. przed sądem wojskowym w Warszawie.

Wyrok zapadł po tygodniu. Biskupowi zarzucono kolaborację z Niemcami, szpiegostwo na rzecz Stanów Zjednoczonych i Watykanu oraz próbę obalenia ludowych władz. Został skazany na 12 lat więzienia. Cztery dni później, 25 września, aresztowano prymasa Stefana Wyszyńskiego, a 28 września zastraszeni przez UB polscy biskupi w specjalnym komunikacie przyjęli do wiadomości internowanie prymasa i potępili "przestępcze działania" bp. Kaczmarka. Hierarchę potępili też koncesjonowani katolicy ze środowiska PAX – do dziś pamiętany jest tekst Tadeusza Mazowieckiego z września 1953 roku.

W lutym 1955 roku ze względu na stan zdrowia hierarcha został zwolniony z odbywania kary i wrócił do diecezji kieleckiej. 20 marca 1957 został urzędowo oczyszczony z zarzutów szpiegostwa i prób faszyzacji kraju. Karę za pozostałe przestępstwa uznano za odbytą. Rok później bp Kaczmarek przeprowadził synod diecezjalny i dokonał reorganizacji administracyjnej diecezji. W 1959 roku rząd PRL zażądał usunięcia go z zajmowanego stanowiska, ale spotkało się to z odmową papieża.

Kielecki męczennik zmarł 26 sierpnia 1963 roku. Miał 68 lat.

Przeczytaj więcej o:  PRL, historia, kościół

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Bili opozycjonistów, nie trafią za kraty

Krakowski sąd uznał sześciu byłych funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej winnych pobicia opozycjonistów w maju 1987 roku >>