REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj » Historia

Historia

"Ubolewam, że zginął człowiek, ale rozkazu nie wydawałem"

ika 03-07-2009, ostatnia aktualizacja 03-07-2009 18:54
Wojciech Jaruzelski
autor: Radek Pasterski
źródło: Fotorzepa
Wojciech Jaruzelski

Były minister obrony narodowej gen. Wojciech Jaruzelski powiedział, że nie mógł jako polski minister obrony wydawać rozkazu lotnictwu innego państwa.

Informowaliśmy w "RZ", że IPN znalazł notatkę wskazującą, że rozkaz zestrzelenia polskiego samolotu nad Czechosłowacją w 1975 roku wydał gen. Jaruzelski.

- Nie mogłem jako polski minister obrony wydawać jakiegokolwiek rozkazu lotnictwu ani przedstawicielom innego państwa, to wie i rozumie nawet zwykły żołnierz - powiedział Jaruzelski, dodając, że nie miał możliwości dotarcia do notatki sierżanta dyżurnego z wojewódzkiej komendy milicji we Wrocławiu.

Zaznaczył, że "niezależnie od tego, ubolewa, że zginął człowiek". Przypomniał, że "to był czas antagonistycznego podziału Europy i świata z różnymi tego konsekwencjami". - Dziś po 35 latach nadawany jest temu sensacyjny wymiar - powiedział. Zaznaczył, że "liczy, że prokuratura przeprowadzi stosowne śledztwo". Przypomniał też, że o przyśpieszenie tego śledztwa apelował w liście z 16 kwietnia 2009 roku.

IPN poinformował, że znaleziono dokument, potwierdzający, że decyzję zestrzelenia polskiego samolotu w 1975 roku nad Czechosłowacją wydał ówczesny szef MON gen. Wojciech Jaruzelski.

P.o. dyrektor Biura Edukacji Publicznej Łukasz Kamiński powiedział, że "jest to notatka służbowa oficera SB z Wrocławia, znaleziona w IPN we Wrocławiu". Przypomniał, że dotychczas IPN dysponował ustnym zeznaniem pilota myśliwca, który zestrzelił ten samolot.

W jego ocenie "stopień wiarygodności tej notatki jest duży". Zdaniem Kamińskiego, "nie ma podstaw, by podważać tę notatkę i zawarte w niej informacje".

W wydanym w kwietniu oświadczeniu gen. Jaruzelski napisał, że nie pamięta sprawy zestrzelenia polskiego samolotu nad Czechosłowację. Zaznaczył wówczas, że "ani pilot nie był osobą wojskową, ani samolot AN-2 nie należał do lotnictwa sił zbrojnych", podkreślając że "zależy mu na pilnym wyjaśnieniu sprawy".

Do zestrzelenia doszło 16 lipca 1975 roku, na terytorium Czechosłowacji, tuż przy granicy z Austrią. Polski cywilny dwupłatowiec An-2, prowadzony przez pilota Dionizego Bielańskiego, który wyleciał z Opola, na terytorium Czechosłowacji śledziły dwa czechosłowackie migi-21 i dwa poddźwiękowe samoloty L-29. Nad gminą Kuty na czesko-słowackim pograniczu niedaleko granicy z Austrią, pilot Vlastimil Navratil otrzymał rozkaz otwarcia ognia. Polski samolot spadł, jego pilot zginął.

W roku 1975 ówczesne władze Czechosłowacji i Polski starały się wyciszyć sprawę zestrzelenia samolotu An-2 i śmierci Bielańskiego, nazywając to awarią.

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Bili opozycjonistów, nie trafią za kraty

Krakowski sąd uznał sześciu byłych funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej winnych pobicia opozycjonistów w maju 1987 roku >>