Na swoich stronach spółka Gremi Business Communication Sp. z o.o. wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

REKLAMA
|
  • Warszawa
  • Białystok
  • Bydgoszcz
  • Gdańsk
  • Kalisz
  • Katowice
  • Kielce
  • Kraków
  • Lublin
  • Łódź
  • Olsztyn
  • Opole
  • Poznań
  • Rzeszów
  • Szczecin
  • Toruń
  • Wrocław
  • Zielona Góra
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj » Historia

Historia

Smutna rocznica rzezi Wołynia

Cezary Gmyz 11-07-2008, ostatnia aktualizacja 11-07-2008 12:40
źródło: Rzeczpospolita
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski
źródło: Rzeczpospolita
Janusz Kurtyka
Janusz Kurtyka
źródło: Rzeczpospolita

65 lat po ludobójstwie. Sejm nie przyjął uchwały w sprawie rzezi Polaków, prezydent Lech Kaczyński nie pojawił się na obchodach

– Nie da się zbudować pojednania z Ukrainą na kłamstwie, a milczenie w sprawie rzezi Polaków na Wołyniu jest równoznaczne z kłamstwem – mówi „Rz“ Jan Piliszuk, jeden z wołyniaków przybyłych na konferencję naukową poświęconą wydarzeniom sprzed 65 lat zorganizowaną w Galerii Porczyńskich.

Konferencja została sfinansowana przez Kancelarię Prezydenta, ale jej oficjalnym organizatorem był Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej we współpracy z Instytutem Pamięci Narodowej.

Kancelaria Prezydenta była wprawdzie reprezentowana przez szefową Annę Fotygę oraz ministra Ryszarda Legutkę, ale kombatanci byli zawiedzeni nieobecnością Lecha Kaczyńskiego. – Prezydent przyjął patronat nad Festiwalem Kultury Ukraińskiej i my nie mamy nic przeciwko temu. Jednak to, że nie objął swoim patronatem obchodów rzezi Wołynia, jest niewybaczalne – mówi Piliszuk.

Nieobecność głowy państwa krytykował również ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski. Duchownemu nie podobało się też zaniechanie przez Sejm przyjęcia uchwały w sprawie rocznicy. – Ten Sejm okazał się Sejmem milczącym – mówił kapłan, krytykując w szczególności postawę marszałka Bronisława Komorowskiego. Ks. Isakowicz-Zaleski chwalił postawę PSL, którego posłowie chcieli przeforsować uchwałę, w łagodnej zresztą formie, bez słowa „ludobójstwo“. – Projekt, delikatnie mówiąc, spotkał się z niechęcią marszałka Komorowskiego – mówił na konferencji prasowej wicemarszałek Sejmu Jarosław Kalinowski z PSL. Ocenił, że nieprzyjęcie uchwały oznacza, że parlament przyłączył się do fałszowania historii. – Uchwała nie była wymierzona przeciw zaprzyjaźnionemu państwu ukraińskiemu – podkreślał poseł PSL Franciszek Stefaniuk.

W środę marszałek Komorowski tłumaczył, że nie ma potrzeby przyjmowania uchwały, bo Sejm już pięć lat temu zajął stanowisko w sprawie mordów na Wołyniu. – Ostre debatowanie nad uchwałą może się negatywnie odbić na stosunkach polsko-ukraińskich – twierdził.

Prócz konferencji naukowej odbyły się wczoraj również uroczystości mające upamiętnić ofiary rzezi. Msze w intencji pomordowanych oraz pojednania z Ukraińcami odprawiono w warszawskich katedrach – Polowej oraz św. Jana. W Centralnej Bibliotece Rolniczej odbyła się akademia ku czci ofiar.

Dziś zaplanowano złożenie kwiatów przy pomniku 27. Wołyńskiej Dywizji AK przy skwerze Wołyńskim w Warszawie. Wczoraj nie było jasne, czy na tej uroczystości pojawi się prezydent Lech Kaczyński. Na konferencji w Galerii Porczyńskich prezydencki minister Ryszard Legutko twierdził, że on będzie reprezentował prezydenta i odczyta list od niego. Jednak wieczorem inny minister z Kancelarii Michał Kamiński powiedział „Rz“, że obecność prezydenta została już dawno zaplanowana.

Rocznica rzezi Wołynia jest obchodzona 11 lipca na pamiątkę największego jednorazowego aktu ludobójstwa na Wołyniu w 1943 r. UPA i OUN w sumie w latach 1942 – 1944 wymordowały ponad 60 tys. Polaków na terenach dzisiejszej zachodniej Ukrainy. Pierwszego masowego mordu dokonano 13 listopada 1942 r. w Obórkach w powiecie łuckim. Akcje odwetowe przeprowadzała AK.

...
Poprzednia
1 2 3
Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 
Tu nas znajdziesz: DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Szacunek dla bohaterów Powstania Warszawskiego

Jak oddać hołd powstańcom | W godzinę W ruch zatrzyma się w większości miast >>
common