REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Plus Minus

Plus Minus

Pan „Nie” czyta traktat

Marcin Szymaniak, Aleksandra Rybińska 21-06-2008, ostatnia aktualizacja 21-06-2008 00:22
źródło: AFP

Zwolennik UE przyprawiający eurokratów o mdłości. Przedsiębiorca szukający zysku w krajach najtrudniejszych do prowadzenia biznesu. Polityczny intrygant występujący przeciw własnej partii. Declan Ganley, który doprowadził do klęski traktatu lizbońskiego, to człowiek pełen sprzeczności

Kampania przed referendum w Irlandii wchodzi w decydującą fazę. Przez ulice Dublina mknie autobus Libertasu, antylizbońskiej organizacji biznesmena Declana Ganleya. Jej szef, wyluzowany i ironiczny, co chwilę rzuca dowcipem, działacze się śmieją. Choć jest gorąco, a Ganley od rana prowadził na ulicach kampanię, nie wygląda na zmęczonego. Siada wśród sterty ulotek, tłumacząc polskiemu dziennikarzowi, dlaczego agituje przeciw Lizbonie.

Rzeczpospolita
Dostęp do treści serwisu jest limitowany.

Aby uzyskać dostęp, skorzystaj zponiższych opcji:

Ikona telefonu

Wyślij SMS o treści: RP.ART

(24 godzinny dostęp do treści serwisu)

na numer 73464 (Koszt: 3zł + VAT)

Wpisz kod SMS
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Jaki pluralizm w mediach

Czy najpopularniejsze telewizje ukrywają przed Polakami ważne informacje? Kto jest w „drugim obiegu” medialnym – prawica czy lewica? >>