Jarosław Kaczyński
J.Kaczyński: skończmy z polsko-polską wojną
Musimy raz na zawsze skończyć z wojną polsko-polską - apelował kandydat PiS na prezydenta Jarosław Kaczyński w Zakopanem, gdzie zaprezentował założenia swojego programu wyborczego
Jarosław Kaczyński wizytę rozpoczął w Sanktuarium na Krzeptówkach, skąd góralską bryczką z banderią pojechał na Plac Niepodległości, gdzie odbyło się spotkanie z mieszkańcami Podhala. Górale powitali go w stolicy polskich Tatr chlebem i solą, śpiewali "sto lat", a na koniec obdarowali zbójnickim pasem, aby jako przyszły prezydent "trzymał tą Polskę w kupie".
Specjalne podziękowania
Jarosław Kaczyński dziękował zebranym za przywiązanie do tradycji, często nawiązywał do swoich doświadczeń z czasów Solidarności, w których udało się wywalczyć wolność dla kraju i prawo wszystkich obywateli do decydowania o jego losie za pomocą kartki wyborczej. Wezwał do udziału w nadchodzących wyborach. - To jest bardzo, bardzo ważne - podkreślał.
Zarazem Kaczyński podziękował "tym prawie dwóm milionom" obywateli, którzy złożyli podpis pod jego kandydaturą, a także NSZZ "Solidarność", który udzielił mu oficjalnego poparcia jako związek zawodowy. -Solidarność to wezwanie do bycia razem. I ja to wezwanie przyjmuję - - zadeklarował.
Podkreślił, że dziś Polacy mają prawo do marzenia o Polsce zasobnej, silnej, sprawiedliwej, w której jest praca dla każdego, w której każdy czuje się u siebie. - To jest marzenie ludzi, którzy głosują na różne partie - ale to ich łączy - chcą żyć w takiej dumnej, liczącej się w Europie Polsce - mówił J.Kaczyński.
Kandydat wymieniał warunki, których spełnienie może dać Polsce realizację tego marzenia, pomyślność i dobrobyt.
- Musimy skończyć raz na zawsze z polsko-polską wojną. Ona nie przyniosła Polsce niczego dobrego, przyniosła bardzo wiele zła, bardzo wiele nieszczęścia. Polsce potrzebny jest wzajemny szacunek uczestników życia publicznego, rozmowa o polskich sprawach - w wielu miejscach potrzebny jest także kompromis. (...) To wezwanie kieruję do wszystkich uczestników życia publicznego - kończmy polsko-polską wojnę - powiedział.
Według lidera PiS, chodzi także o to, aby politycznego konkurenta nie traktować jak wroga, lecz kogoś, z kim się rozmawia w atmosferze szacunku i przekonuje do swych racji "chcąc go pokonać, ale nie - niszczyć". - Mam nadzieję, że po tych niedobrych latach zakończonych straszliwą tragedią smoleńską, te wybory rozpoczną w życiu publicznym nową epokę. Tego chciałbym życzyć wam wszystkim, Polsce, sobie - powiedział, zbierając burzliwe oklaski.
Odnosząc się do czasu "pierwszej Solidarności" Kaczyński powiedział, że wtedy udało się zwyciężyć, bo uczestnicy tego wielkiego ruchu "potrafili się zjednoczyć, potrafili być razem".
"Potrzebujemy mądrej polityki gospodarczej"
Drugi warunek powodzenia, to w opinii kandydata "mądra polityka gospodarcza". - To jest taka polityka, która jest nastawiona na interesy każdego obywatela, która bierze pod uwagę wszystkich, która nie dzieli ludzi, nie dzieli części Polski na te lepsze i te gorsze, nie dzieli poszczególnych kategorii zawodowych, która uczciwie chce służyć wszystkim - powiedział.
Według niego, tylko taka polityka może być skuteczna w ekonomicznym wymiarze. - Społeczeństwo jest organiczną całością. Nie możemy zostawiać innych, a wspierać drugich. Musimy iść do przodu razem - zaznaczył kandydat na prezydenta.
Zarazem Kaczyński uznał, że polityka - w tym gospodarcza - nie może być podporządkowana "żadnym zamkniętym doktrynom". - Doktrynerstwo kończy się źle, widzimy to dzisiaj na świecie, widzimy to dzisiaj w Europie, żadna doktryna nie jest w stanie oddać bogactwa życia społecznego i ekonomicznego. Każda prowadzi w końcu do różnego rodzaju błędów - mówił.
W jego opinii, w prowadzeniu polityki ważne jest doświadczenie i zdrowy rozsądek. "Musimy sprawdzać, jak różne problemy rozwiązywali inni, nie po to, by zawsze powtarzać ich pomysły, bo mamy swoje i jest ich wiele, ale po to, żeby wiedzieć i porównywać, żeby spierać się o to, co jest faktem, co jest empiryczne" - powiedział Jarosław Kaczyński.
Kaczyński: by wokół nas było dobrze
Kolejny warunek to dobra polityka zagraniczna, to - jak mówił lider PiS - "właściwe ułożenie tego, co wokół nas, co określa naszą międzynarodową pozycję". - Musimy starać się, by wokół nas było dobrze; starać się budować na skrzyżowaniu dróg coś, co jest naszą szansą - powiedział kandydat PiS na prezydenta.














