Media
Sprawozdanie KRRiT odrzucone
Szef KRRiT Witold Kołodziejski odpowiadał na pytania senatorów ws. kryzysu w ośrodkach regionalnych, komercjalizacji TVP i przejście na cyfrowy system nadawania. Senat odrzucił sprawozdanie rady za 2009 rok.
Senat drugi dzień zajmował się sprawozdaniem Krajowej Rady za 2009 r.
Debata nad sprawozdaniem była okazją do zadawania szefowi KRRiT pytań na wszelkie tematy związane z mediami publicznymi. Senatorowie PO pytali m.in. dlaczego KRRiT nie reaguje na "skrajnie nieobiektywny i wybiórczy sposób", w jaki programy TVP i Polskiego Radia prezentują wiadomości.
- To jest pytanie z tezą, bo nie dopuszczam nieobiektywizmu, nie sądzę by taki był. A gdyby był, to jest to odpowiedzialność nadawców - odpowiadał Kołodziejski.
PO chce odrzucenia sprawozdanie
Po pięciogodzinnej serii pytań do Witolda Kołodziejskiego, który wnioskował o przyjęcie sprawozdania przez Senat, wniosek o odrzucenie dokumentu przedstawiła sprawozdawca komisji kultury Barbara Borys-Damięcka (PO).
W trakcie jej wystąpienia na sali obrad doszło do spięć i sporów proceduralnych. Senatorowie PiS zarzucali, że podczas posiedzenia komisji kultury na wniosek Borys-Damięckiej nad sprawozdaniem KRRiT głosowano z pominięciem debaty. Borys-Damięcka odpowiadała, że istotnie postawiła wniosek, by przejść do głosowania, ale był on poprzedzony sześciogodzinnym posiedzeniem, w trakcie którego przez kilka godzin zadawano pytania, które wyczerpały tematykę sprawozdania.
Przewodniczący komisji kultury Piotr Andrzejewski kilkakrotnie prostował wypowiedzi Borys-Damięckiej, bo - jak powiedział - w nieścisły sposób relacjonowała ona przebieg posiedzenia komisji kultury. Ponad pół godziny zajęło samo wyjaśnienie przebiegu posiedzenia komisji.
Co dalej z radą?
Jeśli sprawozdanie odrzuci też Sejm i potwierdzi to prezydent, zgodnie z Ustawą o radiofonii i telewizji, Krajowa Rada w obecnym składzie przejdzie niebawem do historii.
Pełniący obowiązkiprezydenta marszałek Bronisław Komorowski już zapowiedział, że jeśli sprawozdanie odrzucą Sejm i Senat to on przychyli się do tej decyzji.














