REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj » Wiadomości

Media

Film zablokowany

Cezary Gmyz 27-05-2010, ostatnia aktualizacja 27-05-2010 01:47
Ewa Stankiewicz
autor: Robert Gardziński
źródło: Fotorzepa
Ewa Stankiewicz
Redakcja poleca:

Gutek Film wycofał się z dystrybucji filmu fabularnego reżyserki dokumentu „Solidarni 2010” Ewy Stankiewicz

„Chciałabym przekazać Państwu jako koproducentom filmu informację, że firma Gutek Film, w związku z emisją filmu »Solidarni 2010« i medialną burzą wywołaną tym filmem, podjęła decyzję o rezygnacji z dystrybucji kinowej filmu »Nie opuszczaj mnie« w reż. E. Stankiewicz”. Mejla tej treści otrzymali producenci filmu fabularnego wyreżyserowanego przez dokumentalistkę, która z Janem Pospieszalskim zrealizowała film o żałobie po katastrofie smoleńskiej. Po emisji „Solidarnych 2010” przez media przetoczyła się fala krytyki. Autorom filmu zarzucano stronniczość i tendencyjność.

Roman Gutek tak powiedział „Rz” o swojej decyzji: – Pan podejmuje swoje decyzje, ja podejmuję swoje. Nie mam obowiązku tego komentować.

Ewa Stankiewicz decyzją dystrybutora jest zaskoczona. –Miałam wrażenie, że „Nie opuszczaj mnie” na pokazie dla Gutek Filmu został przyjęty pozytywnie – mówi „Rz”.

Agnieszka Grochowska, która w filmie Ewy Stankiewicz zagrała główną rolę, też jest zdumiona wycofaniem się dystrybutora. – Wydaje mi się co najmniej dziwne blokowanie dystrybucji filmu z powodu dokumentu, jaki nakręciła Ewa. Jej debiut fabularny nie ma charakteru politycznego. To bardzo intymny i osobisty film – mówi „Rz”.

Z kolei Daniel Olbrychski, krytyk „Solidarnych 2010”, który też zagrał w filmie Stankiewicz, mówi: – Po tym filmie, który zrobiła pani Stankiewicz z Janem Pospieszalskim, ta decyzja wcale mnie nie dziwi.

I dodaje, że nie żałuje, iż film z jego udziałem ma problemy z dystrybucją. – Pani Ewie się to należy – stwierdził.

Jana Pospieszalskiego także nie dziwi to, co się stało. – Sam od wielu dni jestem przedmiotem medialnej nagonki przy użyciu kłamstw i półprawd – mówi.

Dziennikarz opowiada, że z powodu „Solidarnych 2010” został poddany ostracyzmowi. – Organizatorzy wielkiego koncertu w Łagiewnikach, który miałem prowadzić, odwołali mój udział. Nawet nie ukrywali, że jest to spowodowane awanturą wokół filmu. Jednak sytuacja Ewy jest szczególna, bo w walce z nią sięgnięto po metody niegodne. Jej film fabularny nie ma nic wspólnego z polityką. Jest filmem o miłości – mówi.

Ewa Stankiewicz zasłynęła zrealizowanym z Anną Ferens filmem dokumentalnym „Trzech kumpli”, opowiadającym o studenckiej przyjaźni zamordowanego przez bezpiekę Stanisława Pyjasa, esbeckiego konfidenta Lesława Maleszki i Bronisława Wildsteina, dziś publicysty „Rz”. Film zawierający również wstawki fabularyzowane odniósł sukces, który otworzył Stankiewicz drzwi do realizacji fabuły.

masz pytanie, wyślij e-mail do autora

c.gmyz@rp.pl

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Telewizje kuszą internautów

Stacje mogą odnieść dziś sukces tylko we współpracy z Internetem. Tam ich programy ogląda już 15 proc. użytkowników >>