REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj » Wiadomości

Katastrofa smoleńska

PiS: mogliśmy prowadzić śledztwo

map 25-05-2010, ostatnia aktualizacja 25-05-2010 17:26

PiS wysłało pismo do premiera, w którym pyta rząd, dlaczego podjął decyzję o pozostawieniu śledztwa ws. katastrofy prezydenckiego samolotu stronie rosyjskiej. Partia ma gotową ekspertyzę, z której wynika, że przekazanie Polsce postępowania było możliwe.

Szef klubu PiS Marek Kuchciński w przesłanym piśmie prosi premiera m.in. o przedstawienie "przesłanek merytorycznych i prawnych" oraz opinii prawnych, jakimi dysponuje Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, które skłoniły rząd do pozostawienia postępowania stronie rosyjskiej.

P.o. szefa klubu PiS pyta też, czy ocena prawna sporządzona na zlecenie Edmunda Klicha, akredytowanego ze strony polskiej przy rosyjskiej komisji badającej okoliczności katastrofy, jest jedynym tego typu dokumentem.

Chodzi o opinię kancelarii Ad Notam, sporządzonej na zlecenie Klicha przez radcę prawnego dr. Piotra Kasprzyka. Wynika z niej m.in., że przyjęty przez Polskę i Rosję sposób badania katastrofy pod Smoleńskiem jest korzystny dla strony polskiej oraz że przekazanie badania państwu pochodzenia samolotu bywa rzadkością.

Kuchciński chce wiedzieć, czy tylko ta ocena prawna stanowiła podstawę podjęcia decyzji ws. trybu badania sprawy. P.o. szefa PiS zwraca też uwagę, że kancelaria AD Notam znajduje się w rejestrze prowadzonym przez MSWiA dotyczącym podmiotów wykonujących działalność lobbingową.

We wnioskach znajdujących się w opinii prawnej wykonanej na zlecenie PiS przez adwokata prof. dr. hab Grzegorza Górskiego i radcę prawnego dr. Jakuba Piechotę czytamy m.in.: "Ponad wszelką wątpliwość można stwierdzić, że strona polska nie wykorzystała ani dostępnych instrumentów prawnych, ani sprzyjającej atmosfery i sytuacji do tego, aby przejąć pełną odpowiedzialność za działania komisji mającej wyjaśnić okoliczności katastrofy smoleńskiej".

Według prawników, nawet przyjęcie do badania katastrofy konwencji chicagowskiej stwarzało możliwość "nie tylko przejęcia badania przez stronę polską, ale choćby wspólnego badania".

W opinii jej autorzy stwierdzają też m.in. że samolot wiozący prezydenta był samolotem wojskowym i dlatego stosowanie konwencji chicagowskiej było nieuzasadnione.

"Strona polska powinna była odwołać się do tekstu porozumienia z 1993 roku (dotyczącego ruchu powietrznego wojskowych statków powietrznych RP i Federacji Rosyjskiej) dającego jej pełny tytuł do przyjęcia całkowitej odpowiedzialności za badanie przyczyn i okoliczności katastrofy" - piszą.

W imieniu premiera na pytania PiS odpowiedział szef kancelarii premiera Tomasz Arabski. Arabski wyjaśnił m.in., dlaczego badanie przyczyn katastrofy pod Smoleńskiem odbywa się według zasad konwencji chicagowskiej, a nie na podstawie porozumienia z 1993 r.

Szef kancelarii premiera podkreślił, że porozumienie to nie określa żadnej procedury takiego badania, którą w czasochłonnym procesie należałoby dopiero wypracować.

"Podejmowanie prac nad takim odrębnym porozumieniem z istoty opóźniłoby cały proces badania przyczyn katastrofy, a nie miało uzasadnienia w świetle oceny polskich specjalistów, w szczególności obecnych na miejscu zdarzenia" - napisał Arabski.

Jak zaznaczył, "wobec bezprecedensowej skali i znaczenia katastrofy kluczowe było podjęcie natychmiastowych prac związanych z wyjaśnieniem przyczyn zaistniałego wypadku".

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Dziurawa kontrola infoafery

Mimo trzydziestu kontroli przez trzy lata organy państwa nie były w stanie wykryć nadużyć przy organizowaniu przetargów IT >>