REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj » Wiadomości

Polityka

Była wiceminister kłamcą lustracyjnym

Ewa Łosińska 19-05-2010, ostatnia aktualizacja 19-05-2010 19:47
Grażyna Leja
autor: Piotr Nowak
źródło: Fotorzepa
Grażyna Leja

Krakowski sąd uznał, że była wiceminister sportu Grażyna Leja, do niedawna pełnomocnik prezydenta Krakowa ds. turystyki, skłamała w oświadczeniu lustracyjnym. Nie ujawniła, iż udostępniała swój lokal kontrwywiadowi wojskowemu PRL.

Jeśli wyrok się uprawomocni, związana z PSL Grażyna Leja nie będzie mogła pełnić funkcji publicznych przez trzy lata ani kandydować do Sejmu i Senatu. Co ciekawe, to ona sama złożyła wniosek o autolustrację. Twierdziła też, że w jej teczce mogło być tylko to, że razem z mężem "wynajęli kiedyś mieszkanie wojskowemu". Nadal zaprzecza, by współpracowała ze służbami PRL.

Kiedy odeszła w lutym br. z krakowskiego magistratu, tłumaczyła, że z pracy zrezygnowała z powodów osobistych.

Zaraz potem prezydent Krakowa Jacek Majchrowski oświadczył, że Leja odeszła, bo zamierza zostać prezesem firmy, a tego nie można łączyć ze stanowiskiem w magistracie. Chodziło w dodatku o firmę z branży turystycznej.

Grażyna Leja ma bowiem od 1995 roku firmę, do której należy hotel w Krakowie. Twierdzi, że nigdy nie wykorzystywała funkcji w magistracie do prowadzenia interesów. Ale media informowały, że była też przez krótki czas udziałowcem spółki swojej córki w Grupie Start. A Grupa Start organizowała wspólnie z Ministerstwem Sportu i Turystyki spotkanie ministrów ds. turystyki oraz przedstawicieli Narodowych Organizacji Turystycznych państw należących do Grupy Wyszehradzkiej w marcu 2009 roku w Krakowie.

W niczym nie pomagałam córce - zapewniała jednak dziennikarzy Leja. I twierdziła, że ktoś próbuje ją zdyskredytować.

rp.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Dziurawa kontrola infoafery

Mimo trzydziestu kontroli przez trzy lata organy państwa nie były w stanie wykryć nadużyć przy organizowaniu przetargów IT >>