REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj » Wiadomości

Społeczeństwo

Po co nasze dzieci chodzą na imprezy

Jarosław Kałucki 08-03-2010, ostatnia aktualizacja 08-03-2010 20:47
Młodzi ludzie najczęściej bawią się na prywatkach albo spotykają na imprezach w klubach
autor: Dominik Pisarek
źródło: Fotorzepa
Młodzi ludzie najczęściej bawią się na prywatkach albo spotykają na imprezach w klubach
Badanie „Fanta Raport 2009” na zlecenie Coca-Cola Poland na próbie 1000 osób w wieku 14 – 25 lat przeprowadzony przez prof. Jacka Kurzępę z SWPS.
źródło: Rzeczpospolita
Badanie „Fanta Raport 2009” na zlecenie Coca-Cola Poland na próbie 1000 osób w wieku 14 – 25 lat przeprowadzony przez prof. Jacka Kurzępę z SWPS.

Połowa młodych na prywatkach pije alkohol, ale nie jest to cel ich spotkań – wynika z badań SWPS

Młodzi Polacy w większości swój wolny czas poświęcają na spotkania z rówieśnikami. Według badania "Fanta Raportu" przeprowadzonego przez Wydział Zamiejscowy Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej we Wrocławiu takie spotkania wybiera 75 proc. ankietowanych.

Zwykle są to domówki, czyli prywatki w mieszkaniach czy akademikach (49 proc. badanych). Równie często młodzi spotykają się w klubach (43 proc.). Co robią?

To okazja, ale nie do picia

Powód spotkań jest w zasadzie jeden – chęć przebywania w gronie przyjaciół, co deklaruje aż 92 proc. badanych.

Tylko 15 proc. uczestników domówek twierdzi, że to zastępcza forma wyjścia do klubu, na który ich nie stać.

Co ciekawe, zaledwie 9 proc. twierdzi, że na domówce czuje się bezpieczniej niż w klubie czy na dyskotece.

Na prywatkach co druga osoba pije, głównie piwo, jednak alkohol jest jednym z ostatnich powodów tych towarzyskich spotkań. Młodzież je, tańczy, słucha muzyki, ogląda filmy z wakacji, ale przede wszystkim chce po prostu spotkać się ze znajomymi i przyjaciółmi.

Ci, którzy preferują wspólne spędzanie czasu w klubach, równie często sięgają w ich trakcie po alkohol. Do jego picia podczas imprez przyznaje się 63 proc. ankietowanych.

Zamiast przelotnych znajomości

Tak jak w przypadku zwolenników domówek tylko co dziesiąty clubber podczas spotkania próbuje nawiązać nowe kontakty.

To zdaniem autora badań prof. Jacka Kurzępy ważny sygnał zmiany trendu. – Z badań przeprowadzonych w 2000 roku wynika, że prywatki i imprezy w klubach były sposobem na nawiązywanie znajomości, często powierzchownych – zauważa profesor. – Teraz mamy do czynienia z pielęgnowaniem kontaktów w raczej zamkniętych kręgach rówieśniczych.

Socjolog zaznacza, że w kontaktach młodych ludzi można dostrzec istotne zmiany. Wśród nich wymienia: stymulowanie wspólnych aktywności, wzajemne wspieranie pasji i niezwykle ważne poczucie, że członkowie tego kręgu nie pozostawią na pastwę losu kolegi w kłopotach.

– Obserwuję ciekawe zjawisko, polegające na budowie takich wewnątrzgrupowych więzi, opartych na poczuciu przydatności i zaufaniu, które stają się ważniejsze od narzucanych mód, np. bycia punkiem czy alterglobalistą itp. – mówi profesor Kurzępa. – Na naszych oczach rozgrywa się pojedynek o to, jaka ma być młodzież. Cieszy mnie ta obserwowana nowa jakość.

Budowanie tych więzi jest na tyle ważne i przyjemne, iż co trzeci ankietowany twierdzi, że by zdobyć na to środki, podejmuje dorywczą pracę.

Praca daje przyjemność

Z badań wynika, że dla połowy młodzieży pieniądze to główna bariera w realizowaniu potrzeb. Dlatego często zdobywają je sami. – To, jak sama młodzież mówi, robota dla głupiego: roznoszenie ulotek, udział w promocjach w supermarketach itp. – wylicza prof. Kurzępa. – Ale i tu dostrzegam nowy trend: zrozumienie, że rodzice ciężko pracują i nie można po wszystko wyciągać ręki.

Socjolog podkreśla fakt, że młodzi ludzie zarobione pieniądze przeznaczają właśnie na przyjemności związane ze spotkaniami towarzyskimi, a nie wyłącznie na zaspokojenie materialnych potrzeb. Wskazuje, że tylko 15 proc. wydaje pieniądze na alkohol.

Zarabianie na przyjemności co czwartemu młodemu człowiekowi utrudniają rodzice, którzy obawiają się o bezpieczeństwo swej pociechy. Co piątemu młodemu człowiekowi utrudnia to nauka.

– Wyniki badań obalają mit, że domówki i clubbing to przede wszystkim imprezowanie – uważa naukowiec. – Powinny uspokoić rodziców martwiących się, gdzie wieczorem znika ich dziecko

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Madonna i powstanie? A czemu nie?

Powstańcy warszawscy proponują: – Niech Madonna 1 sierpnia zaśpiewa „powstańczy czterowiersz” >>