REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj » Wiadomości

Media

Mann zniknie z anteny?

Sebastian Kucharski 04-02-2010, ostatnia aktualizacja 05-02-2010 02:55
NIK wytknęła Polskiemu Radiu, że Wojciech Mann prowadził audycje bez uprawniającej do tego karty mikrofonowej
autor: Maciej Skawiński
źródło: Forum
NIK wytknęła Polskiemu Radiu, że Wojciech Mann prowadził audycje bez uprawniającej do tego karty mikrofonowej

Czy znani prezenterzy mogą prowadzić audycje bez karty mikrofonowej

Kto bez karty mikrofonowej prowadził audycje w Polskim Radiu? Takiej informacji zażądali od biura kadr kontrolerzy NIK. Okazuje się, że zdobywanych podczas egzaminu przed radiową komisją kart, które np. pozwalają na prowadzenie własnych programów czy serwisów informacyjnych, nie miało tylko pięć osób. Ale ich nazwiska to już spore zaskoczenie, bo to najbardziej rozpoznawalne głosy Polskiego Radia: Wojciech Mann, Piotr Metz, Marcin Kydryński, Jan Ptaszyn Wróblewski i Krzysztof Skowroński.

Tacy dziennikarze muzyczni jak Metz czy Kydryński pojawiają się w radiu od 20 lat (Metz w stacjach komercyjnych i Trójce, a Kydryński tylko w tej ostatniej). A od co najmniej 40 lat z Programem III Polskiego Radia współpracuje Wojciech Mann.

– Może nie nadaję się do radia po tylu latach pracy – mówi "Rz" Mann. – Pamiętam, że na początku pracy otrzymałem kartę mikrofonową, i to najwyższej kategorii, co pozwalało prowadzić nawet wiadomości. Ale rzeczywiście, jest ona bardzo stara.

Kontrolerzy NIK chcieli wiedzieć, kto i dlaczego prowadził audycje bez karty mikrofonowej w latach 2006 – 2009. Wszystkie osoby, które znalazły się na tej liście, były lub są związane z Trójką. – Nie wymagałem karty mikrofonowej od takich ludzi jak Wojciech Mann czy Piotr Metz, którzy za zasługi dla Polskiego Radia otrzymali w nagrodę Złote Mikrofony – zaznacza Krzysztof Skowroński, były szef Trójki. – Karty mikrofonowe mogą być w radiu publicznym przyznawane, ale należy je stosować w sposób odpowiedni. Trudno, żeby od ludzi z kilkudziesięcioletnim doświadczeniem radiowym wymagać zdawania egzaminów.

Skowroński podkreśla, że sam nie zdawał takiego egzaminu, ale też nikt go o takim wymogu nie informował (zapis o kartach mikrofonowych znajduje się w wewnętrznych przepisach Radia). Stacja wyjaśniała kontrolerom NIK, że w spółce jest procedura, która umożliwia prowadzenie audycji bez karty największym gwiazdom eteru.

– To byłoby niewiarygodnie głupie, gdyby takie osobowości radiowe jak Wojciech Mann ponosiły jakieś konsekwencje, bo nie zdały egzaminu na kartę – komentuje Jacek Sobala, obecny szef Trójki. – Ale skoro wymagają tego urzędnicy, to będę teraz trzymał kciuki, żeby panu Wojtkowi powiodło się na egzaminie – dodaje żartobliwie.

Prezes radia Jarosław Hasiński nie chce komentować informacji dotyczących kontroli.

Początkowo NIK miała zakończyć pracę w Radiu 12 lutego, ale już wiadomo, że może się to przedłużyć o kilka tygodni.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Jak szybko jechał Wałęsa?

Eksperci Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie dokonali rekonstrukcji przebiegu wypadku motocyklowego z udziałem europosła PO Jarosława Wałęsy >>