Na swoich stronach spółka Gremi Business Communication Sp. z o.o. wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

REKLAMA
|
  • Warszawa
  • Białystok
  • Bydgoszcz
  • Gdańsk
  • Kalisz
  • Katowice
  • Kielce
  • Kraków
  • Lublin
  • Łódź
  • Olsztyn
  • Opole
  • Poznań
  • Rzeszów
  • Szczecin
  • Toruń
  • Wrocław
  • Zielona Góra
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj » Wiadomości

Społeczeństwo

O sopockiej Polonii po latach

amk 25-12-2009, ostatnia aktualizacja 25-12-2009 10:26
źródło: muzeumsopotu.pl

Ponad 300 fotografii i kilkadziesiąt dokumentów ukazujących losy kilkunastu polskich rodzin w Sopocie w latach 1897-1945 można oglądać do 30 marca na wystawie otwartej w miejscowym muzeum.

"Zależało nam, aby życie tych rodzin pokazać na tle ważnych wydarzeń w kurorcie" - powiedziała o wystawie "Kartki z pamiętników. Polacy w Sopocie 1897-1945", dyrektor Muzeum Sopotu Małgorzata Buchholz-Todoroska.

Pierwsza data w tytule ekspozycji ma związek z tym, że w 1897 r. ukazała się pierwsza w języku polskim w Sopocie gazeta "Copocka Gazetka Kąpielowa".

Zdjęcia i dokumenty takie jak np. świadectwa szkolne czy akty chrztu z prywatnych archiwów polskich rodzin w dużej części nie były wcześniej publicznie pokazywane.

Oprócz domowych zbiorów na wystawie zobaczyć też można m.in. dokumenty polskiego wywiadu dotyczące rodaków mieszkających w Sopocie oraz kolportowane w kurorcie ulotki Związku Obrony Kresów Zachodnich odradzające polskim obywatelom wypoczynek w mieście. "Nie narażaj się na miano pachołka germańskiego" - ostrzega jeden z plakatów. Jako alternatywę na letnie wakacje proponowano Polakom np. Orłowo w Gdyni.

Przed wybuchem II wojny światowej w Sopocie mieszkało 28 tysięcy osób, z czego ok. 10-12 proc. stanowili Polacy. Spora ich część była urzędnikami pracującymi na kolei i poczcie w Wolnym Mieście Gdańsku (w skład jego terytorium wchodził też Sopot). Polacy zajmowali się też rzemiosłem, byli m.in. piekarzami i szewcami. Obywatele polscy byli skupieni w różnych stowarzyszeniach, posiadali też własną siedzibę - Dom Polski. Od samego początku działalności organizacji polonijnych patronowała im jedyna katolicka parafia w mieście - Gwiazda Morza.

"W latach 20. XX wieku życie większości niemieckiej i Polaków w Sopocie układało się w miarę harmonijnie i spokojnie. Niemiec i Polak potrafili zgodnie mieszkać w sąsiednich kamienicach przy jednym podwórku. Obustronne relacje pogorszyły się wyraźnie wraz z dojściem Hitlera do władzy w 1933 r. Nasiliły się antypolskie ataki i represje. Najgorsze przyszło jednak wraz z wybuchem wojny. Zaczęły się mordy i egzekucje na Polakach" - powiedziała Buchholz-Todoroska.

Do dziś w Sopocie żyje ok. 20 osób z przedwojennej Polonii.

Strona Muzeum Sopotu

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 
common