REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj » Wiadomości

Służby Specjalne

PO: Kamiński kłamie

map 22-10-2009, ostatnia aktualizacja 23-10-2009 02:33

Według PO wypowiedzi byłego szefa CBA o tym, że nikt z rządu nie występował do CBA o nadzór nad sprzedażą majątku stoczni, to "świadome kłamstwo"

- Kamiński wiedział, że istnieje tarcza antykorupcyjna w sprawie prywatyzacji stoczni. Kamiński stracił twarz - podkreśla Janusz Palikot, wiceszef klubu PO.

Mariusz Kamiński powiedział we wtorek w TVN24, że CBA zajęła się sprawą sprzedaży majątku stoczni przy okazji działań związanych z prywatyzacją innych zakładów. Według niego, nikt bezpośrednio nie zlecał CBA kontroli w sprawie stoczni.

Palikot powiedział, że dowodem na kłamstwa byłego szefa CBA jest dokument, który Kamiński w maju 2009 roku wysłał do ministra skarbu i w którym prosi, aby "w związku z działaniami prowadzonymi w ramach osłony antykorupcyjnej", w Agencji Rozwoju Przemysłu została wyznaczona osoba, odpowiedzialna za kontakty robocze z CBA. Równocześnie Kamiński prosi ministra skarbu o wykaz umów dotyczących świadczeń usług marketingowych z lat 2007-2009 m.in. Stoczni Gdynia i Stoczni Szczecińska Nowa.

- To pismo podpisane przez Kamińskiego, od którego powinna się zacząć afera Mariusza Kamińskiego, który publicznie kłamał - powiedział Palikot.

Jak dodał, jeśli Kamiński kłamał w tej sprawie, to trzeba też postawić pytanie o wiarygodność materiałów CBA w sprawie tzw. afery hazardowej.

- Nie zgodzimy się na to, żeby CBA i Kamiński - człowiek bez twarzy, decydowało o tym, jaki zakres i obszar będzie miała debata publiczna w sprawie tzw. afery hazardowej - dodał wiceszef klubu PO.

Również minister skarbu Aleksander Grad powiedział w Sejmie, że wypowiedzi Kamińskiego o tym, że nikt z rządu nie występował do CBA o nadzór nad sprzedażą majątku stoczni, są "ewidentnym kłamstwem".

Przekonywał, że sprzedaż majątku stoczni była jedną z 79 prywatyzacji objętych ochroną służb, a w tych działaniach brało udział również CBA. Jak poinformował, rząd korespondował z CBA od 2008 r. w sprawie tarczy antykorupcyjnej.

- Kamiński nie jest wiarygodny. Być może dlatego, że fakty obracają się przeciwko niemu, zadajemy pytanie najistotniejsze - czy prawdą jest, że szef klubu PiS sonduje możliwość niepowołania komisji śledczej. Platforma dąży do wyjaśnienia prawdy do spodu - powiedział z kolei poseł PO Andrzej Halicki.

Palikot dodał, że w Sejmie "słyszy się od dwóch dni o rozmowie, jaką rzekomo przeprowadził (szef klubu PiS Przemysław) Gosiewski z przedstawicielami PSL (w sprawie niepowoływania komisji śledczej)". Przyznał jednocześnie, że nie ma żadnych dowodów na to, że do takiego spotkania doszło.

Palikot powiedział też, że szykowanie przez Kancelarię Prezydenta "ciepłej posadki" dla Kamińskiego w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego czyni wiarygodną tezę, że "cała sprawa jest śmierdząca dla PiS".

Szef BBN Aleksander Szczygło powiedział w czwartek w RMF FM, że Kamiński w BBN "to byłby dobry pomysł".

- Biuro Bezpieczeństwa Narodowego powinno być bezpieczne od ludzi, którzy ignorują prawo, procedury i są na bakier z rzetelnością - powiedział Halicki.

Politycy PO zaapelowali też do Kamińskiego, aby przestał pobierać pensje w CBA.

- Kamiński nie ma na tyle honoru, odwagi i przyzwoitości, żeby - w sytuacji, w której w sposób niebywały wprowadził w błąd opinię publiczną - zrezygnować z tego typu świadczeń - ocenił wiceszef klubu PO.

Wydział komunikacji CBA poinformował, że Kamiński, mimo że został odwołany z funkcji szefa Biura, nie został zwolniony ze służby - jest bowiem funkcjonariuszem CBA i zwolnić można go tylko w określonych przez ustawę przypadkach.

Ponieważ jednak rzeszowska prokuratura postawiła mu zarzuty nadużycia uprawnień w związku z działaniami CBA dotyczącymi tzw. afery gruntowej, Kamiński został - decyzją p.o. szefa CBA Pawła Wojtunika - na trzy miesiące zawieszony w czynnościach służbowych.

CBA nie chce ujawniać, w jakiej wysokości wynagrodzenie będzie otrzymywał przez ten okres.

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Ewa Kopacz: Lider PO? Tylko Tusk

Każda ekipa rządząca mogłaby się uderzyć w piersi i powiedzieć: gdybyśmy sami zrobili więcej, mielibyśmy dzisiaj te wymarzone autostrady. Niestety, spadło to na ekipę Tuska. >>