REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj » Wiadomości

Warszawa

Dwa miliony kary dla trzech szpitali

guu 30-07-2009, ostatnia aktualizacja 30-07-2009 18:09
Szpitalny oddział ratunkowy na Wołoskiej
autor: Radek Pasterski
źródło: Fotorzepa
Szpitalny oddział ratunkowy na Wołoskiej

Mazowiecki Oddział Narodowego Funduszu Zdrowia nałożył na trzy warszawskie szpitale kary w wysokości blisko 2 mln zł. Nie przyjęły one reportera TVN24, który w ramach prowokacji dziennikarskiej podawał się za chorego na świńską grypę.

"Decyzja o karze została podjęta. Pisma zostaną wkrótce wysłane. Powinny dotrzeć w ciągu dwóch-trzech dni" - poinformowało biuro prasowe Funduszu. Wysokość kary zależy od kontraktu szpitala z NFZ. NFZ nałożył ponad 1 mln zł na szpital MSWiA, 500 tys. zł na Szpital im. Orłowskiego i 400 tys. na Szpital Czerniakowski.

Jednocześnie NFZ wystosował pismo do organów założycielskich tych szpitali z "wnioskiem o wyciągnięcie konsekwencji". Dziennikarz stacji udawał turystę, który wrócił z Hiszpanii z objawami choroby. W szpitalu MSWiA lekarze kazali mu jechać do szpitala zakaźnego na ul. Wolską. Nie przyjęto go też w Szpitalu im. Orłowskiego i w Czerniakowskim.

"W okresie wakacyjnym szpital im. Orłowskiego przyjął na siebie dodatkowe obowiązki. Mamy około 4 mln zł nadwykonań. Trzeba zapłacić za leki, sprzęt" - powiedział dyrektor szpitala im. Orłowskiego Jan Czeczot. "Czy ubezpieczeni zdają sobie sprawę, że te 500 tys. zł to będzie o 500 tys. zł mniej dla pacjentów?" - zapytał.

Zapowiedział, że w szpitalu zostanie zorganizowana konferencja prasowa w tej sprawie.

Rzecznik Głównego Inspektoratu Sanitarnego Jan Bondar powiedział, że zgodnie z instrukcją dla szpitali i lekarzy, lekarz podstawowej opieki zdrowotnej (bądź izby przyjęć), po przeprowadzeniu wywiadu epidemiologicznego i klinicznego, w przypadku podejrzenia u pacjenta choroby zakaźnej, kieruje go do najbliższego szpitala zakaźnego. Kieruje go do szpitala także wtedy, gdy dany pacjent przebywał przez co najmniej siedem dni w kraju, w którym występuje epidemia choroby zakaźnej. Pacjent może tam dotrzeć środkami transportu publicznego.

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Nowe badania psychiatryczne matki Magdy

Matka Madzi z Sosnowca będzie musiała zostać poddana nowym badaniom psychiatrycznym. Tymczasem jej obrońca składa zażalenie na aresztowanie >>