REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj » Wiadomości

Społeczeństwo

Przestaliśmy idealizować Unię Europejską

Michał Szułdrzyński 29-04-2009, ostatnia aktualizacja 29-04-2009 03:48

Elżbieta Skotnicka-Illasiewicz, socjolog, Collegium Civitas

Rz: Polacy chcą rozszerzenia Unii Europejskiej. Zaskakuje to panią?

dr Elżbieta Skotnicka-Illasiewicz: Nie. Ten wynik zaskakuje tych, którzy hołdują powszechnemu w Europie stereotypowi Polski zamkniętej, ksenofobicznej. Tymczasem okazuje się, że poparcie dla rozszerzenia Unii jest największe właśnie w naszym kraju. Polska jest również krajem, w którym relatywnie często jest wyrażane poparcie dla wejścia Turcji do Unii. Wbrew pozorom odmienność kulturowa i religijna nie ma dla Polaków znaczenia odstraszającego, choć jesteśmy w Europie postrzegani jako szczególnie religijni i bardziej niż inni Europejczycy związani z Kościołem. Wejście Turcji do UE okazuje się łatwiejsze do przyjęcia dla polskich katolików niż dla agnostycznych Francuzów, których uważa się za społeczeństwo postreligijne. Francuzi sprzeciwiają się członkostwu Turcji w Unii właśnie z powodów kulturowych.

Z drugiej strony Polacy chcieliby, by unijna konstytucja opierała się na wartościach chrześcijańskich.

To zrozumiałe. Chrześcijaństwo to najbliższy nam krąg kulturowy. Można powiedzieć, że jest naszym zasobnikiem wartości. Otwartość i tolerancja to wartości cenione w polskiej tradycji, choć jak wiemy, częściej demonstrowane niż realizowane w codziennych stosunkach między ludźmi. Ale to one dają nam poczucie łączności z innymi kulturami Europy.

Jak w ciągu ostatnich pięciu lat zmieniło się postrzeganie Unii przez Polaków?

Nie ulega wątpliwości, że Polacy są społeczeństwem o najwyższej akceptacji dla członkostwa. Następuje jednak wyraźna racjonalizacja postaw wobec UE. Przestaliśmy Unię idealizować, coraz lepiej, wyraźniej dostrzegamy jej zalety, ale i wady. Mimo że krytykujemy Unię, uważamy ją za czynnik stabilizacyjny, przeciwwagę do uczucia niestabilności w polityce własnego kraju. Choć pogarsza się sytuacja gospodarcza, wzrasta bezrobocie, Polacy chcą się trzymać Unii, bo mają przekonanie, że przy niej utrzymamy obrany kurs rozwoju i że wspólnymi siłami łatwiej przezwyciężymy kryzys. Niezależnie od obecnych kłopotów bilans naszego członkostwa jest zdecydowanie korzystny. Polacy są dumni z osiągnięć ostatnich pięciu lat bez względu na to, jaka partia jest u władzy i na jaką partię głosują. Spory polityczne są tu drugorzędne.

A czy politycy są tego świadomi?

Politycy powinni przede wszystkim zrozumieć, że to społeczeństwo jest autorem niebywałego sukcesu ostatnich pięciu lat, a nie klasa polityczna. To właśnie polskie społeczeństwo, w pocie i łzach, odniosło największy sukces spośród tych, którzy razem z nami weszli do Unii.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Ojciec Magdy u żony w areszcie

Ojciec półrocznej Magdy przyszedł do katowickiego aresztu, by spotkać się z żoną Katarzyną W. Kobieta została aresztowana pod zarzutem nieumyślnego spowodowania śmierci dziecka >>