REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj » Wiadomości

Wymiar Sprawiedliwości

Co obiecali Kiszczakowi

Grażyna Zawadka 28-04-2009, ostatnia aktualizacja 28-04-2009 02:12

Czesław Kiszczak na procesie w sprawie stanu wojennego nie przyznał się do zarzutów. Oskarżył IPN o działanie na polityczne zamówienie

– Stan wojenny uchronił Polskę przed rozpadem państwa, ruiną gospodarki, walkami wewnętrznymi oraz interwencją Układu Warszawskiego – bronił się Kiszczak wczoraj przed Sądem Okręgowym w Warszawie na procesie autorów stanu wojennego.

– W ciągu ostatnich 17 lat cztery razy oskarżono mnie o zbrodnie – skarżył się.

Zdaniem Kiszczaka on i pozostali twórcy stanu wojennego nie powinni być sądzeni, bo w 1996 r. Sejm zrezygnował z postawienia ich przed Trybunałem Stanu. Przedstawiał też siebie jako głównego architekta Okrągłego Stołu i prekursora zmian w Polsce. – To my znaleźliśmy wspólny język z przedstawicielami opozycji – zaznaczył.

– Gen. Kiszczak wielokrotnie mówił, że przy Okrągłym Stole ustalono, iż nie będzie pociagnięty do odpowiedzialności. Ciekaw jestem, kto się z nim umawiał i co mu obiecał – komentuje „Rz” historyk Antoni Dudek. – W dokumentach Okrągłego Stołu czego takiego nie ma.

83-letni dziś były szef MSW składał wyjaśnienia przez dwie godziny. Jego wersja wydarzeń jest podobna do prezentowanej wcześniej przez gen. Wojciecha Jaruzelskiego: groziła nam interwencja sowiecka, do której nie doszło, bo „problem Polski rozwiązano rękami samych Polaków”. A Rada Państwa PRL miała prawo wprowadzić stan wojenny. – Jej dekretu o stanie wojennym nie kwestionują dziś sądy i prokuratury – twierdził Kiszczak.

W procesie autorów stanu wojennego, którym IPN zarzuca działanie w zbrojnym związku przestępczym (ruszył we wrześniu 2008 r.), zostało czworo oskarżonych: były premier i były szef MON gen. Wojciech Jaruzelski, Czesław Kiszczak, były szef PZPR Stanisław Kania oraz była członkini Rady Państwa Eugenia Kempara.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Ojciec Magdy u żony w areszcie

Ojciec półrocznej Magdy przyszedł do katowickiego aresztu, by spotkać się z żoną Katarzyną W. Kobieta została aresztowana pod zarzutem nieumyślnego spowodowania śmierci dziecka >>