Polityka
Prezydent nie wie, czy wystartuje
- Podejmę decyzję w swoim czasie - stwierdził prezydent Lech Kaczyński w RMF FM pytany czy będzie ubiegał się o reelekcję.
- Myślę, że normalną rzeczą jest to, że ktoś kandyduje na drugą kadencję, ale jeszcze decyzji nie podjąłem - mówił Lech Kaczyński.
Pytany o sondaże dotyczące oceny jego działalności jako prezydenta powiedział: - No tak. Pamiętam, jak miałem 4 punkty w 2004 roku .
Z kwietniowego sondażu ośrodka CBOS wynika, że pracę prezydenta źle ocenia 68 proc. Polaków - o 3 pkt. proc. więcej niż przed miesiącem. Jak podał CBOS, oceny Kaczyńskiego są najgorsze od początku jego kadencji.
Wypych prezydenckim ministrem
Prezydent wyjawił też najbliższe ruchy kadrowe swojej kancelarii. - Myślę, że będzie jedna nominacja na stanowisko podsekretarzabądź sekretarza w niedługim czasie, będzie dotyczyła spraw ocharakterze społecznym - powiedział prezydent.
Dopytywany, czy chodzi o b. szefa ZUS-u Pawła Wypycha, przyznał:"tak, najprawdopodobniej tak".
"Nie negowałem pozytywnej roli Wałęsy"
Prezydent zapytany, czy nie będzie mu brakować na obchodach 20. rocznicy wyborów parlamentarnych 1989 roku Lecha Wałęsy powiedział: "Jeżeli ktoś bez przerwy i to grubym słowem kogoś obraża, to trudno wymagać od niego, żeby mu brakowało obecności tej osoby".
Jednocześnie zapewniał, że "Lech Wałęsa odegrał wtedy pozytywną rolę historyczną.Proszę pamiętać, że moja ocena Lecha Wałęsy z lat 80. to jest jedna sprawa i to ja byłem wtedy jego bardzo bliskim współpracownikiem i zastępcą w związku (NSZZ "Solidarność" - red.). To był ówczesny przywódca ruchu narodowego".
- Inną sprawą są lata 70., właściwie pierwsza połowa lat 70., jeżeli chodzi o Lecha Wałęsę (...), a jeszcze inną i najważniejszą jest pierwsza połowa lat 90., czyli jego prezydentura. Bo pierwsza połowa lat 90. - prezydentura Lecha Wałęsy - to była po prostu tragedia, to było oparcie władzy o dawny aparat bezpieczeństwa i to jest generalicja - powiedział Lech Kaczyński.















