REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj » Wiadomości

Wymiar Sprawiedliwości

TK utrzymuje kary dla pijanych rowerzystów

gaw 07-04-2009, ostatnia aktualizacja 07-04-2009 17:24
Wielkość tekstu: A A A
autor: Seweryn Sołtys
źródło: Fotorzepa

Nietrzeźwy rowerzysta stanowi znacznie większe zagrożenie niż nietrzeźwy pieszy - stwierdził Trybunał Konstytucyjny, orzekając o zgodności przepisów kodeksu karnego z konstytucją.

W ocenie TK, przepisy kodeksu karnego przewidujące karę grzywny lub pozbawienia wolności do roku dla nietrzeźwego kierowcy "nie budzą wątpliwości".

Zachowania nietrzeźwego pieszego karane są na podstawie kodeksu wykroczeń (za spowodowanie po pijanemu zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym przewiduje on karę aresztu, ograniczenia wolności albo grzywnę), podczas gdy nietrzeźwy rowerzysta odpowiada na podstawie kodeksu karnego za przestępstwo.

"Nie może sam fakt poruszania za pomocą mięśni stanowić o podobieństwie między pieszym a rowerzystą (...). Nietrzeźwy rowerzysta stanowi kilkakrotnie większe zagrożenie dla ruchu drogowego" - orzekł Trybunał Konstytucyjny.

Według Trybunału nietrzeźwy rowerzysta jest większym zagrożeniem niż nietrzeźwy pieszy, gdyż jego ruchy są nieprzewidywalne, a przy większej prędkości jest w stanie szybciej niż nietrzeźwy pieszy zmienić kierunek ruchu i spowodować kolizję. Ponadto stanowi zagrożenie dla pieszych i dla siebie samego.

Kodeks karny przewiduje grzywnę, ograniczenie wolności albo karę do 2 lat więzienia dla tego, kto w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego prowadzi "pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym". Natomiast ten, kto w stanie nietrzeźwości prowadzi inny pojazd, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Pytania w tej sprawie zadał Sąd Rejonowy we Wschowie (Lubuskie), który nabrał wątpliwości co do konstytucyjności przepisu kodeksu.

Według rzeczniczki Głównego Zarządu Więziennictwa mjr Luizy Sałapy za jazdę rowerem po alkoholu w więzieniach przebywa 1940 osób.

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Milczący jak minister od Tuska

Urzędnicy prowadzący najważniejsze reformy nie tłumaczą się obywatelom. Choć to ich obowiązek >>